~*~ShaMaŃski Dziennik~*~


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 | Kategoria: Sny prorocze
entry 15.04.2008 - 21:26
Dziś śniło mi się, że jestem w jakimś bogato stylizowanym domku na wsi, ale to jeszcze nic! Widziałem psa - ducha, który się zdematerializował i wyglądał jak wielka kupa galarety połączonej z kiślem w kolorze kiwi. No i to psisko podobne nieco do obślinionego bernardyna zaczęło mnie lizać po twarzy :X bleeee! ohyda!łe.... Chciał mi coś pokazać, coś za drzwiami ów domu. Gdy otworzyłem drzwi psisko zapadło się pod ziemię, a ja miałem wrażenie, że stoję twarzą w twarz z samym diabłem. Po jakimś czasie pojawiła się jakaś kobieta w czarnej sukni i w czarnym dość wielkim kapeluszu z czarnymi kwiatami, i dała mi coś co do złudzenia przypominało taką zapalniczkę z diodą jakie teraz sprzedają.. ..powiedziała, że tym zniszczę zło które czai się w pobliżu. Rozejżałem sie dookoła szukając tego zła, a gdy chciałem zapytać tę kobietę o więcej szczegułów, to ta też wsiąkła tak jak pies. Zaświeciłem małą diodkę w zapalniczce, ale ku mojemu zdziwieniu światło było niczym laser o jasno-błękitnej poświecie.... Zacząłem świecić nim po krzakach i po trawie. Zszokowany patrzyłem jak bliżej nieokreślone potwory wyłaniały się z zarośli i z wysokiej trawy, gdy celowałem w nie, to te spalały się niczym siarka.
Widząc, że nie dam rady schowałem się w domu gdzie ów pies znów był przy mnie.

...i tak się skończył ten paranormalny sen....jeden z wielu..

 
Mój obraz