Nie pamiętam kiedy to było . Zapis jest wzięty z dziennika i przerobiony aby lepiej się czytało. (nie dodając rzeczy które nie miały miejsce).
Byłem w fazie snu i nagle poczułem wibracje. Pomyślałem ze wykorzystam tą sytuacje i wyjdę z ciała. Zacząłem się wiercić aż spadłem na podłogę (upadłem jak ciałem fizycznym) .Uparłem się o garderobę i spojrzałem na ręce. Zamiast rąk ujrzałem czarne coś jakby światło lub czarna pusta przestrzeń. Ułożone to coś było w kształcie mojej ręki ale palców nie ujrzałem. W myślach powiedziałem "Ale jaja", wstałem, chciałem pójść gdzieś ale nagle teleportowałem się do ciała.