Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
shadorew's Notatnik

Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

shadorew's Notatnik

13.04.09 Cz. 1

Przed pójściem do łóżka włączyłem astral projection (trwa 30 minut). Położyłem się w pozycji północ-południe . Po parunastu minutach nie wytrzymałem ( nie jestem w stanie zasnąć w takiej pozycji) i położyłem się bok . Nagle zasnąłem . Nie pamiętam co mi się śniło. Po dłuższej chwili poczułem silne wibracje. Wykorzystałem to i bez trudu wyszedłem z ciała. Otworzyłem oczy. Miałem problemy ze stabilizacją. Nie mogłem ustać. Poruszałem się jak astronauta. Wywracało mnie do góry nogami. Stanąłem twardo trzymając się biurka. Zacząłem wołać opiekunów. Żaden się nie pojawił lub po prostu nie widziałem żadnego. Udało mi się ustabilizować siebie. Pochyliłem głowę na dół i zobaczyłem że jestem owinięty w jakieś szaty bodajże białe ale ni e jestem pewny. Zszedłem po schodach na dół i wyszedłem z domu. Pomyślałem sobie żeby udać się do kolegi. Wypowiedziałem 3 razy imię i nazwisko w myślach. Nie przeniosło mnie. Pomyślałem no trudno przejdę się pieszo. Poszedłem więc w stronę domu kolegi. W połowie drogi zdałem sobie sprawę że pewnie nie mam dużo czasu więc żeby było szybciej polecę do niego. I poleciałem. Najpierw udałem się nie do tego domu co trzeba . (Ten dom w mojej wiosce nie istnieje) Z tego domu zauważyłem dom mojego kolegi. Skierowałem się do niego. (Jego dom był trochę zmodyfikowany . W rzeczywistości wygląda inaczej) Wszedłem do niego . Zobaczyłem Bartka . On pierwszy spytał się mnie „ Adrian to ty?” i zaczął mnie dotykać . Ja odparłem „Tak to ja. Wyszedłem z ciała. A ty jesteś prawdziwy?” . Odparł że tak. Spytałem się go „ Jak chcesz pomogę ci wyjść z ciała ale zaprowadź mnie do swojego pokoju.” Odpowiedział że ma dosyć już oobe. ( w rzeczywistości miał zatarg z jakimś bytem który go nawiedzał po tym jak wyszedł z ciała i kontaktował się ze zmarłym dziadkiem) Zrobiłem to na co się umawialiśmy ( jak wyjdę z ciała i pójdę do niego to mam napisać na kartce którą zostawił przy swoim łóżku swoje imię i nazwisko ). Wziąłem kartkę i długopis. Kartka była popisana więc szukałem „pustej” przestrzeni i napisałem swoje imię i nazwisko. Całej tej sytuacji towarzyszyły pewne osoby: jego siostra, mama i tata. (rodzice wyglądali inaczej niż w rzeczywistości) Kolega powiedział „ Moja mama zabiła Betowena „ (Betowen to pies mojego kolegi) Przyjąłem to do wiadomości i się spytałem ich czy mają mi coś do przekazania. Jeśli coś powiedzieli ja już tego nie pamiętam. Pamiętam natomiast że powiedziałem „ Tej sytuacji nie będziecie pamiętać i że tu byłem” . Spytali „Dlaczego” . Odpowiedziałem: „Sen ciężko zapamiętać a co dopiero to.”.
Parę rzeczy się nie zgadza”
1. Jak się obudziłem niebo było przyciemnione. Po za ciałem było jasno.
2. Dom mojego kolegi wygląda inaczej niż taki jaki widziałem po za ciałem.
3. Rodzice Bartka wyglądali inaczej.
Natomiast to było oobe. Standardowa procedura. Czucie wibracji, uczucie wychodzenia z ciała. To miało miejsce ale czemu niektóre rzeczy były inaczej przedstawione? Nie wiem. Przypomina mi się fragment z książki R. Monroe gdzie po za ciałem leciał samolotem pod mostem pełnym jakiś kabli . W rzeczywistości okazał się to autobus. Innym razem zamiast listów widział duże karty . Tylko że ja widziałem już rodziców Bartka i jego dom.

Rozmawiałem z kolegą . Spytałem się czy coś się jemu śniło lub czy coś robił wieczorem. Odparł że miał LD, widział mnie i że ze mną rozmawiał. Tutaj się zgadza. Bo ja z nim rozmawiałem . A on potraktował to jako sen. Możliwe że on też wyszedł z ciała ale o tym nie wiedział. Najwyżej że wszedłem do jego snu. Z tą kartką niestety nie wyszło bo powiedział że na kartce którą zostawił dla mnie nic nie było napisane.

Jutro opiszę drugą część oobe. Bo w jednym dniu miałem 2 wyjścia z ciała podrząd .

przez: RdR on 13.04.2009 - 23:11

Nieźle, widzę że niezłą wprawę masz. A co z tą kartką? Czy w realu twoje imię i nazwisko też było tam zapisane?

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services