|
|
Musze przyznać, że nadal wielu rzeczy nie rozumiem ale cała istota rzeczy nie wydaje się aż taka trudna. Zacząłem badać ostatnio widzenie aur. Typowy przykład czerwony papier - przyszło mi o to o dziwo bardzo łatwo więc domyślam się, że Wam też? Zielona aura była widoczna po pierwszych 4-5 minutach prób. Z roślinka nie zacząłem się jeszcze bawić ale na dłoni widze aure eteryczna i pierwszą warstwę koloru. Letnia zieleń drzew – taki kolor otacza moją dłoń i przedramię. Po 2-3 dniach prób zaczęło mnie swędzieć miejsce między oczami i delikatnie pobolewać. Pewnie uczulenie, ale kto wie. Na razie brak wyników w widzeniu obszernej aury. Przyznam, że ćwiczenia potrafią być meczące. Na razie dam główce odpoczać.
|