Miałem ostatnio doświadczenie, z którym może komuś z Was już się przydarzyło lub znacie podobną historię. Po 15-20 minutach widzenia przy zamkniętych oczach otworzyłem je ...
Na suficie/ścianach mojego pokoju (przypominam że jesteśmy w ciele fizczynym/normalnie mogłem mrużyć oczy/poruszać ciałem ) zaczęły pojawiać się HIEROGLIFY. Im bardziej chciałem je dostrzec oczami fizycznymi rozmazywały się,
natomiast kiedy rozluźniałęm wzrok znowu malowały się same na ścianach i stawały się wyraźniejsze. Załóżmy, że to nie przewidzenia i jeszcze nie zwariowałem :D nigdy z bóstwami ani jezykiem starożytnych Egipcjan nie miałem wiele wspólnego
więc nie wiem czemu cos manifestowało się właśnie w ten sposób.
Macie jakieś pomysły ? Warto je przerysować jeżeli ujrzy się ponownie? Prawie 2 godziny byłem w stanie je zauważać choć potrafiły się zmieniać.
Może to tylko przewidzenia chociaż bardzo realne. :) :)
Oj tam przewidzenia :P Ważne że kolejne ciekawe doświadczenie :)
Ja kiedyś miałam podobną historie, tylko zamiast widzieć hieroglify w pokoju, mój pokój cały (Włącznie z meblami) był koloru niebieskiego (normalnie jest w kolorach brązu, zieleni, i żółci). Ciekawe to takie :D To mogła być ,,wizja pokoju z astrala" albo coś :D
Możesz przerysować te znaki, ale nie obiecuje że będą coś znaczyć, bo astral jest bardzo pogmatwany :3
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services