|
|
No to hyba mi sie po czesci udalo! :D Opowiem wszystko od poczatku: Pare dni temu odkrylem nowy wynalazek o nazwie "I-doser". Nie bede tlumaczyl co to jest i poco to jest, jak ktos bedzie ciekawy to sam sie dowie :) No wiec przed snem zapuscilem sobie pol dosa "LD" i pol "OutOfBody". Do tego przeczytalem gdzies ze w osiagnieciu pelnej koncentracji i w skutku OOBE pomaga odliczanie od 100 do 0. Polozylem sie kolo 1:00 w nocy i zaczolem odliczanie powoli sie relaksujac. Po kolei wyobrazalem sobie kazda liczbe (to naprawde pomaga!) i przy okolo 30 cos zaczelo sie dziac. Zaczolem czuc dziwne mrowienie w stopach, potem w dloniach, na ktorych bardziej skupilem uwage. Z czasem zaczolem odczuwac, ze przy kazdym oddechu poruszaja sie moje niefizyczne rece. Pozniej sam juz nimi "krecilem" ciagle odliczajac, az nagle prawa reka mi "wypadla" z fizycznej powloki i zaczela unosic sie ku gorze ciagnac mnie ze soba!!! Tak sie tym przejalem i wystraszylem ze faza po chwili znikla a ja nie bylem juz w stanie tego powtorzyc. Bylem W PELNI swiadomy itp. Nie wiem czy to zasluga dosow (w co watpie). Raczej tego odliczania. Ocencie czy ja naprawde wyszedlem troche czy tylko mi sie zdawalo. Prosze o komentarze :)
| ||||||||||||||