powinno byc pomiedzy poprzednim wpisem, a ostatnim. Dziwne doswiadczenie LD - najpierw w czasie usypiania po nie udanej probie OBE mam fajna hipnagogie z cud - dziewczyna - nago:) Mysle sobie, fajnie by bylo, zebys mi sie przysnila! Nagle maly ocyk! - ta cholera jest zbyt piekna na zwykla kobitke, to na pewno moj inspek, moj NP, moja anima ukochana, moja damskie ja:) i zapadam w sen. Rzeczywiscie, dziewczyna sni mi sie - teraz juz zupelnie ubrana i tlumaczy mi na czym polegaja atrapy. Siedzimy na slonecznym rynku jakiegos miasteczka, piekne niebo, oszalec idzie... na jednym boku rynku neogotycki kosciol z cegly. Moja przewodniczka kaze mi isc miedzy ludzi i patrzec im w twarze. Zaczepiam pierwsza trojke, ktora przechodzi - zakonnica i dwie dziewczyny. Zakonnica probuje sie odwrocic od mojego spojrzenia, ale ja juz wiem, ta twarz jest tepa jak stary noz, ta twarz to ATRAPA! Za ta twarza czai sie PUSTKA! O, curwa, ja wam dam! Ciagne za reke jedna z dziewczyn i zaczynam sie do niej brutalnie dobierac na srodku rynku:) Paskudna gadzina, ale co mi tam! co bylo dalej? nie napisze:) W kazdym razie - wiem na czym polegaja atrapy, chociaz nie zawsze jestem w stanie je rozpoznac, o czym nich swiadczy poprzedni post.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services