Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Notatnik Poszukiwacza

Juno Poprawia Humor

odkad wpadla w moje rece sciezka z w.w filmu ciagle jej slucham i chyba dochodze do siebie...mialam w koncu jakis sen..dziwny jakis juz nie pamietam duzo ale bylam czarownica i musialam zabijac moje zwierzeta bo udawaly przyjaciol a naprawde byly wrogami...jakis kolejny zoologiczny pojazd :)juz sie zaczynam zastanwiac czy z moja gospodarka hormonalna wszystko w porzadku..z czarnej rozpaczy w pare godzin transformacja do stanu euforycznego bez konkretnych powodow..a walsciwie wbrew powodom:objechali moje zdjecie jak nie wiem wiec powinnam sie wlasciwie zalamac ale nie..jest fajnie, naprawde fajna fajnosc...

"Kiedy słuchałem, jak mówił astronom,
Kiedy dowody w cyfrach nakreślił przede mną,
Kiedy pokazał mapy, mnożył, dzielił,
Kiedy siedziałem w sali, a wszyscy bili mu brawo,
Nie wiem, dlaczego czułem się znużony,
Póki nie wyszedłem stamtąd,
A idąc wśród wilgotnej, tajemniczej nocy,
W milczeniu spoglądałem na gwiazdy.
"
autor: Walt Whitman

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services