|
|
Witam wszystkich, po raz pierwszy odważyłem się coś napisać, więc chyba dobry początek ..Nie będe opowiadał kiedy to sie zaczeło i jak długo trwa bo zanudził bym nawet najbardziej zagorzałych czytelników. Odrazu mówie, że nigdy nie wyszedłem wiedząc o tym. Zaczne od dzisiejszej nocy , bo wkońcu dzisiaj zacząłem pisać dziennik. Więc tak : Dzisiaj chcialem odrazu wyjsc , męczyłem się chyba z godzine i nawet nie bylo hipnagogi.Więc zrezygnowalem pomyślałem sobie, że się porządnie wyśpie. Wstalem o 5:54 , stwierdzająć, że jak już się obudziłem to moze akurat dzieki "4+1" uda mi się wyjść, po 30 minutach chyba się zaczeło.. Najpierw wiedziałem że moje cf przysneło, więc spróbowałem w powietrzu dwoma rękoma sie spotkać i odziwo mi to wszyło [ może już spałem i sobie to wyobraziłem ], nie wiem ale było to bardzo realne i kontrolowałem nad tym. Zastosowałem sie więc do drugiego polecenia Monroe , wyobraziłem sobie nie wiem czemu KUBEK, biały stary kubek który leży w mojej kuchni i z tego co pamietam dawno go nie używałem. Zacząłem go dotykac z każdej strony i jedyne co znalazłem, to małą dziurke od wewnątrz. Po tym wydarzeniu zasnąłem 0 7 i obudziłem sie o 7:30, ten kubek rzeczywiscie ma uszczerbioną wewnętrzną częśc, małą dziurką. Nie wiem jak mam to odbierać , prosze o pomocne komentarze. Jeżeli chciało się wam to czytać , to wielkie dzięki ;) |