Dzisiaj postanowiłem zrobić z przyjaciółką test.. takie o głupie zadanie
Ona na ścianie miała powiesic jakąś liczbe od 1-10 a ja miałem
wizualizowac etc. i powiedzieć jej jaka to była liczba.
Gdy pojawiły się hipnagogi po, których szybko zasnąłem
widziałem 2 liczy najpierw była to trójka, ale po chwili przysłoniła
ją siódemka. Co się rano okazało ... właśnie 7 wisiała u niej na ścianie.
Fajne doświadczenie, ponieważ 2 raz widziałem to co było tak naprawdę
ostatnio zrobiłem tak z kartami i też "trafiłem" albo w jakiś sposób naprawde
widzialem tą karte która leżała odwrócona na moim biurku.
Czekam na wasze opinie i pozdrawiam. : )