|
|
Dzisiaj doświadczyłem 3 razy LD 1 osobny związany z plaża i ludźmi mówiącymi w obcym języku , ale mniejsza o to a kolejne to były powiązane ze sobą, trzecie był kontynuacją drugiego. Jestem wyspany więc dzisiaj przemęczę się w nocy ; ) + Akcja pierwszego snu dzieje się na wyspie, czuje gorący piasek pod nogami. Siedzę pod wielkim parasolem ,który rzuca cień na stolik i krzesła. Przy białym plastikowym stole razem ze mną , po obu stronach siędzą 2 osoby. Na przeciwko siedzą 3 osoby przy osobnym stole. Mówią w jakimś niezrozumiałym języku więc patrze się w dal ,gdzie jest przepiękny ocean i jakaś wulkaniczna wyspa, w pewnym momencie wypowiadają moje imię , po czym wszystkie 5 twarzy w jednym momencie wpatrują się we mnie...dziwnie się wtedy poczułem i rozbudziłem się , było po 3. Chciałem spróbować "4+1" ale oczywiście nie rozbudziłem się do końca i przysnąłem. Próbuje wizualizować sobie tamtą scenę żeby powrócić i w pewnym momencie zasnąłem. Budzę się przed domem bliskiej mi osoby i czuje ,że jest coś nie tak .. W tym momencie jestem świadomy ,ze to sen, ale czuje strach. Wchodzę do domu w którym każdy ma przystawiona lufę do skroni. Wszystko było dziwne, uczucia które mnie zalewały i otaczający mnie ludzie. Myślałem już , że się rozbudzę, ale nie chciałem bo czułem ,że jak nic nie zrobię to stanie się coś złego, w ŚF. W pewnym momencie straciłem świadomość , ale się nie wybudziłem, świadomość po chwili wróciła. Stoję po środku pokoju z bronią w ręku, a do o koła mnie 5 trupów z dziurą w głowie i z bronią w ręku. Byłem zdruzgotany bo nie pamiętałem żebym ich zabił czy coś w tym stylu, jakby mi się film urwał.Następnie wywiozłem lokatorów za miasto , straciłem świadomość , pamiętam jeszcze ze osobę mi bliską zabrałem ze sobą bo ze mną miała być bezpieczna. Nie pisze takich wpisów , bo stwierdzam że ludzie nie czytają tego , ale postaram się opisywać Bilu ; )
| ||||||||||||||