|
|
Dzisiejsza noc jest dla mnie...chyba udaną. Poleżałem jakiś czas i w pewnym momencie pojawiły się hipnagogi . Po chwili stwierdziłem ze mi nie wyszło, lecz bez otwarcia oczu leżałem patrząc się w sufit, leżałem i leżałem wcale nie wydawało mi się to dziwne... godziny leciały a ja wpatrzony w ten sufit jak w obrazek. Po jakimś czasie ocknąłem się i stwierdziłem ze spróbuje "4 + 1" i znowu to samo , hipnagogi i leże patrząc się w sufit, i na okno za którym robiło się coraz bardziej widno. Nic mnie nie dziwiło .Myślałem tylko w jaki sposób przeleżałem tyle czasu i nie zasnąłem. W końcu obudziłem się naprawdę, popatrzyłem na zegarek, było trochę po 7 więc zebrałem się z łóżka. Powiedzcie mi czy to nie było OOBE , tylko po prostu tego nie zajarzyłem ...? Prosze o pomocne komentarze. Z góry dzięki wielkie ; )
|