Witam po dłuższej przerwie.
Chciałbym opowiedzieć o metodzie ,przez która dzisiaj wyszedłem , bądź też mi się zdawało.
Poprosiłem kumpele ,żeby narysowała mi pokój znajdujący się na poddaszu : stary ale przytulny, z łóżkiem , dwoma szafkami i oknem. Zależało mi ,żeby oprócz jej i mnie nikt tego nie widział.
Postanowiłem że, będę wychodził do tego pokoju oczywiście jeżeli mi się uda.
Cały pokój mam przed oczami ze wszystkimi szczegółami , w każdym momencie gdy zamykam oczy.
Dzisiejszej nocy znalazłem się w tym pokoju oczywiście po hipnagogach etc.
Pokój był w każdym calu tym samym pokojem , lecz gdy powoli żeby się nie przebudzić
zrobiłem 3 kroki podłoga saskrzypiała ,ale tak donośnie że aż mnie cofneło. Niedługo to trwało ale było naprawdę bardzo realne.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services