Dzisiaj po południu miałem spokój w domu ,więc postanowiłem
się położyć i spróbować wyjść.
Zamknąłem oczy, zacząłem się skupiać na jednej myśli ,
po jakimś czasie zacząłem tracić czucie w dłoniach , zawsze
od dłoni się zaczyna, a dokładniej od najmniejszego palca
,później to już po kolej . Po chwili obraz przed oczami
zaczął się robić w niektórych miejscach biały i pojawiły
się hipnagogi. Przed oczami zobaczyłem biały zarys postaci
która chodziła przede mną [ jakby była zamknieta w kuli ]
, zacząłem prosić NP [ bo pomyślałem że to moze być on ]
o to ,żeby pomógł mi wyjść, w pewnym momencie zarys tej postaci ,
zaczął się rozmazywać i opadł na sam dół mojego pola widzenia w postaci białej mglistej
poświaty. Gdy się na nią popatrzyłem zobaczyłem jakby przez nią swoje
niefizyczne ręce i w tym momencie tak potężne wibracje przeszyły moje Ciało ,
że serce od razu zaczęło bić jak głupie, a ja się stopniowo rozbudziłem.
Potem nie mogłem znowu tak mocnych wibracji przywrócić , ale przechodziły
od brzucha do stóp, nie wiem czemu tylko tam.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services