|
|
:) wszystko bylo pieknie ladnie :) poszlam spac jak zwykle :P z obudzeniem sie o 4 rano nie bylo problemu zresztra nigdy nie mialam problemu ze wstawaniem jesli trzeba oczywiscie wstac :) troche z innej beczki wiem ale kiedy przeczytalam o swiadomym snie zaraz mi sie przypomina ksiazka ktora czytalam niedawno " Życie we śnie" czy książka " Magiczna podróż" wiem nie o tym mialam pisac juz wracam doi tego co mialam :) kiedy juz rozbudzona poonownie polozylam sie i zaczelam byc czujna wpadlam w trans (niestety mam do tego sklonnosci) wiedzialam ze jestem w nim wiedzilam co ze mna sie dzieje tylko nie potrafilam soba pokierowac tak jak chcialam.. obserwowalam siebie jak lezeale bylam swiadoma ze to zapewne sen (bo to byl sen?) a moze nie sama nie wiem to bylo jakies wogole dziwne i tak naprawde nie wiem czy to zadanie dobrze wykonalam czy nie... a moze to tylko mi sie wydawalo...
|