Wczoraj nic nie wypaliło z 4+1, na początku chciałem sprobować bez tego , normalnie za pomocą relaksacji , wibracji itp. nie wychodziło. później przez to nie mogłem zasnąć, psy zaczęło wyć na polu. Mijała 11, 12, 1 postanowiłem odłożyć 4+1 na inny dzień. Musiałem się przecież wyspać. W nocy miałem całkiem fajny sen w którym jakiś morderca chwalił się przede mną swoimi nadprzyrodzonymi umiejętnościami. Miedzy innymi wysysaniem energii życiowej z ludzi. Gościu czuł do mnie respekt. Bał się mnie :D.
Obudziłem się dziś dopiero o 900 z wielkim bólem głowy. Nie mam pojęcia czemu. Może za dużo prób do OOBE ;). Dzisiaj dostałem lekcje z cytrynką. Wyprobuje to dzisiejszej nocy :).