Kolejne koszmary, noce stały się czymś okropnym...
Ciągle mam negatywne emocje, które przekładają się na życie codzienne. Jestem w zupełnie innym stanie, tak jakbym był w transie, był cofnięty, ciężko mi to wytłumaczyć. Spotykam fikcyjne jak i nie fikcyjne postacie w moich snach, często straszne, topię się, wskakuję w odmęty jakichś bagien, w ręce mam nóż. Dzisiaj znów powróciłem do jakiegoś domu w którym byłem wcześniej parę razy, a w domu tym ukryte jest przejście, to przejście to jakiś tunel, wielka konstrukcja przez którą wcześniej przechodziłem i spotykałem oczywiście jakieś maszkary. Chciałem powiedzieć o tym tunelu jakiejś osobie z tego domu, ale zrezygnowałem ostatecznie.