Mrw's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 22.08.2016 - 15:16
To jeden z tych najbardziej realistycznych snów.
Idę do lasu, wiem że tam coś krąży... chodzą po nim stada no właśnie czego? Demonów? Psy lub wilki które są złe i które chcą mnie dopaść. Ktoś z nimi chodzi, jakieś postacie w płaszczach. Wiedzą że jestem w lesie, postać w płaszczach każe dopaść mnie swoim wilkom, patrzę w tył, za daleko jest żebym uciekł z lasu, obok lasu czeka mój rower a jeszcze trzeba przejechać przez zaorane pole, jestem za wolny żeby dobiec do niego, a wilki są zbyt szybkie. Szybko myślę, wskakuję na drzewo, wchodzę na nie wysoko, ale czy bestie mnie tu nie dopadną? Dopadły... Jestem ze znajomymi już obok lasu, krzyczą na mnie i mają pretensje że nie uciekałem, pokazują mi że dałbym radę, ale ja wiem swoje. Jedziemy rowerami po drodze i co chwila zauważam JĄ, wiedźmę. Wiem, że jest wiedźmą, skądś ją kojarzę, nie wiem czemu chcą mnie dopaść złe istoty. Co chwilę wiedźma pojawia się przy drodze. Wiedźma jest podobna do Perse z "Ręki Mistrza" Stehpena Kinga. Nagle wiedźma się patrzy na mnie, mówi że mnie dopadnie, ale moi znajomi jakby jej nie widzą. Jeden z nich pyta się czemu jestem taki smutny, czy czegoś potrzebuję, mówię mu żeby dał mi najlepszego egzorcystę... dalej już nie pamiętam. To jeden z tych najdziwniejszych snów jakie miałem. Wcześniej realne były te które gdzieś straszyło. W ogole strasznie realne są takie sny, gdzie jestem w nawiedzionych domach itd. Jak myślicie, dlaczego tak jest?

 
« Następny starszy · Mrw's Notatnik · Następny nowszy »