oobelotnictwo


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 28.05.2015 - 21:15
Tyle czasu minęło od ostatniej mojej notatki, że postanoiwłem sobie przypomnieć jak to jest napisać coś nowego. Co więc u mnie słychać ? Doświadczenia astralne trochę przyblabły pokazując, że na ten moment to nie najważniejszy teren do badań. Jest jeszcze świat, który zwie się światem fizycznym, twarda powłoka nie daje takich wrażeń jak subtelne ciała. Nie można przechodzić przez głupie ściany, przedmioty nie poddają się sile woli a doświadczenia jeśli są niemiłe, to pozostają niemiłymi. W astralu nawet te niemiłe, podczas których czuć adrenalinę i strach to i tak, w gruncie rzeczy zostawiają nutę ekscytacji.

Miałem tak ostatnio, sen powoli przechodził w niższe rejony aż do obsszaru przycielesnego, poczucie quasi fizyczności przybrało na sile i bałem się jak zwykle wstać, żeby się nie obudzić. A w astralnym ciele pojawiło się odczucie energii, rozwalającej, niemiłej w gruncie rzeczy, ale ciekawej - niemiłej, bo zawsze mam wrażenie, że doprowadzi do wybuchu a moja jażn rozpryśnie się na miliony kawałeczków .. Dlatego albo staram się obudzić, lub jak tym razem, zmieniłem myśl - samo podążanie do eksplozji wydaje się destrukcyjne, więc zmieniłem je na coś konstruktywnego, myśl scalającą, ciekawe, że takową była według mnie myśl o ..Bogu. Pierwszy raz zmieniłem w ten sposób myślenie. Ta problematyka wydaje się być rozważaniem o tym co ma większą siłę. Destrukcja wraz ze swoją niszczycielską siłą, czy spokój wraz z swoim opanowaniem - nic się nie dzieje, a jednocześnie gdzieś w głębi wiesz, że jest coś silniejszego, coś co trudno okiełznać, złapać, zatrzymać się nad tym i odkryć w czym tkwi ta moc. Gorzej jest, że zdajesz sobie sprawę z tego, że w fizyczności jeszcze trudniej ją ująć.

Chyba już wiem jak to jest powrócić do pisania :)

 
« Następny starszy · oobelotnictwo · Następny nowszy »