oobelotnictwo


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 19.02.2013 - 16:50
Od razu zaznaczam, że nie jestem związany z jakąkolwiek religią, ale jako, że taki motyw pojaiwł mi się we śnie to opisuje. Ateistą także nie jestem ;)

Jestem w jakimś budynku, kręci się w nim pełno ludzi, a ja w zasadzie nie wiem co tam robię. Chcę znależć sobie jakieś zajęcie, pytam się kogoś co mogę robić, ale nie dostaje odpowiedzi, tutaj każdy jest bardzo zajęty. Jak widać jest bardzo dużo do zrobienia, więc wchodzę w pierwsze lepsze drzwi i podchodzę do jakiejś osoby. Nie wiem kim jest, nie przychodzi mi do głowy nic z nią zwiazanego, nawet nie mam jej identu. Jednak moje działania są jakby kierowane przez moją podświadomośc. Ta osoba ma dużą, otwartą blizne na policzku, początkowo chciałem tą blizne wyleczyć energią, ale w pewnym momencie się zatrzymałem. Zorientowałem się, że samo wyleczenie rany nic nie da, ona ma w sobie guz, którym najpierw trzeba się zając. Wprowadzam więc skalpel do środka i zaczynam wypowiadać słowa, chociaż nie zapamiętuje wszystkiego co powiedziałem. "jest wśród nas ..... Jezus Chrystys" . Kiedy tylko wypowiadam te imię, następuje wybuch złotej energii, która zalewa mi cały obraz, jest tak silna, że wyrzuca mnie ze snu do obszaru przycielesnego. Jednak nie wychodzę, mimo całej siły tej energii i obrazu zapełnionego złotą aurą, energią ? postanawiam pobyć w tym, potrwać w tym cudownym stanie... aż do obudzenia się.

Co nie zmienia mojego zdziwienia, które nawet sławne "WTF" nie da rady oddać w pełni tego, co się stało hah ^^ Nie mam też pojęcia kim była ta osoba, której chcialem pomóc i czy jej pomogłem, bo mnie stamtąd wyrzuciło :P

 
« Następny starszy · oobelotnictwo · Następny nowszy »