Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

oobelotnictwo

Kąpiel W Ogniu

Dzisiaj miałem wstać o godzinie 5 w nocy, lecz zamiast tego, o wyznaczonej godzinie położyłem się na plecach. Miałem również wyjść z ciała, jednak z tym to bywa różnie, a dzisiejsze doświadczenie znowu stoi pod znakiem zapytania. W końcu miałem wstać wcześniej niż zwykle, jednak też się to nie udało - obudziłem się o 11. Mała różnica snu (~3h) między pójściem spać, a pobudką na pewno spowodowała, że po prostu usnąłem w tej niewygodnej pozycji, jaką stanowi pozycja na plecach. Wydawać by się mogło, że nic nie wyszło. Jednak coś się pojawiło.

Stoję obok łóżka, na szafce leżą fajki, których w realu nie palę, ale w poza nie mam żadnych zahamowań przed nimi ^^. Do pokoju wchodzi mama, gaszę fajkę , bo nie chcę żeby widziała jak palę. W powietrzu unosi się zapach gaszonej fajki, co wyczuwa moja mama. Coś tam tłumaczę pokrętnie i wychodzę na dwór. Na dworze panuje jakaś dziwna atmosfera, taka hmm "magiczna". Mimo iż jest noc, to czuje przyjazną atmosferę? Gdzieś tam w oddali ktoś pali ognisko. Idę więc tam, mijając po drodze jeszcze parę innych osób. Dosiadam się do nich, ognisko co chwilę zaczyna się palić i gasnąć. Razem w trójkę siedzimy przy ognisku, coś się pytam, lecz nie zapamiętuje tego, ani swoich myśli, które w tym momencie przychodziły mi do głowy. Wiem, że postanowiłem zrealizować dawny cel. Wszedłem do ogniska, gdy te jeszcze się nie paliło.

Gdy pojawia się ogień, czuję jak przenika przez całe moje ciało. Intencja z jaką do niego wchodziłem, była aby ogień je oczyścił. Lewitując lekko nad nim, czuję że nie mogę się ruszyć , co mi nie przeszkadza bo pozwalam przepływać energii bez żadnych blokad. W sumie nawet lepiej, że takie coś jest bo mogę bardziej skupić się na tym co się aktualnie dzieje, a nie na tym, że tam jestem. W pewnym momencie budzę, się. Przed oczami widzę ciemność i uczucie , że turlam się z jednego boku na drugi. W pewnym momencie nogi zaczynają unosić się do góry i w końcu wyrzuca mnie z łóżka. Obok stoi mama - bot. Pyta się czy ma zadzwonić po policję i zgłosić , że mnie własne nogi gonią ? Hahahaha ... Śmieszny dowcip . Zauważam teraz, że jestem w zupełnie innym pokoju.


Budzę się, tym razem normalnie, i w swoim pokoju ^^. Otwieram oczy i patrzę się zdziwiony na ścianę , cała jest pokryta świecącymi kwadracikami. Zamykam na chwilę oczy i z powrotem patrzę na ścianę , już ich nie ma. 0_o Sprawdzam godzinę , 7-50 .

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services