Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
oobelotnictwo

Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

oobelotnictwo

Moje 1 Oobe ? ...

19.04.08
Sobota


Nie wiem czy to naprawdę było oobe lecz jestem skłonny uwierzyć że jednak udało mi się . Tego dnia nie medytowałem a trzeba wiedzieć że ogólnie medytacja nie jest moją dobrą stroną . Kiedyś mi lepiej szło . Poszedłem sobie normalnie spać i w nocy po prostu ze snu przeszedłem do ciała. To że taka sytuacja zdarzyła się już kiedyś przypomniało mi się dopiero rano . Tylko że wtedy inaczej ona wyglądała. To znaczy wtedy przeszedłem z ld do ciała i zacząłem odczuwać wibrację. Przejście wyglądało następująco – W śnie zapragnąłem wyjść z ciała i po chwili zacząłem schodzić w wodę ? Po tym byłem w ciele. Element który jest taki sam dla obu tych doświadczeń to wibracje. Wtedy myślałem o nich i tak one się skończyły a ja się obudziłem. Tym razem nie myślałem o nich. Zobaczyłem ? światło które stopniowo rozświetlało ciemność. Wibracje się natężały i nagle poczułem że coś mnie wypchnęło. Stałem obok łóżka. Teraz wspomnę o snach które imitowały oobe. Zazwyczaj sny o oobe nie zawierały tego początku z wyjścia. No i w nich czułem się jak we zwykłych ld-kach. To znaczy ogólnie mam taką technikę uświadamiania sobie że śnię na „odczucia”. Czuję że moje ciało w śnie jest jakby lżejsze. Inaczej tez się myśli. Wszystkie odczucia kinetyczne są „prawie „ jak w realnym świecie itp. A teraz czułem się inaczej. Tak jeszcze się nie czułem w żadnym ld co było dla mnie przekonaniem że naprawdę mi się udało. Dokładniej czułem że nie chodzę tylko „płynę” ? . Czułem się jak subtelna energia ? Dodam jeszcze że nic nie widziałem. „Popłynąłem „ do przodu i zacząłem myśleć o tym co teraz odczuwam. Zatrzymałem się i nie mogłem już od tej chwili się nigdzie ruszyć. Zastanawiałem się nad tym „płynięciem”. Mimo że nic nie widziałem to doskonale wiedziałem gdzie się znajduję. Parę metrów od ciała. Żałuję teraz że się nie odwróciłem i nie zobaczyłem siebie , ale przecież i tak nic nie widziałem więc różnicy chyba by nie było. Myślałem jeszcze o tym dlaczego nie mogę się ruszyć. W myślach pojawił się pomysł że może trzeba po prostu pomyśleć o ruchu.
Po chwili poczułem że coś mnie wciąga. Teraz nie wiem czy się obudziłem czy nie . Chociaż wydaje mi się ze dalej śniłem .
Pytania które powstały :
- Czy to naprawdę było oobe ?
- Czemu nie mogłem się ruszyć ?
- Skąd te wrażenie „płynięcia” ?
- Czy po oobe zawsze się budzimy ?
- Komuś zdarzyła się podobna sytuacja ?
Z góry dzięki za odpowiedzi .;]


przez: suwak on 20.05.2008 - 01:40

Cześć!

Gratuluję przeżyć! Nie czuję się w kompetencji aby oceniać czy było to oobe czy nie. Tym bardziej że ja nigdy z ciała nie wyszedłem. Ty jesteś chyba jedyną osobą która ma prawo ocenić czy było to wyjściem czy tylko świadomym snem. Ja wierzę że było to jednak oobe :)
Na pozostałe pytania też nie specjalnie znam odpowiedź... ale myślę że z czasem twoje wątpliwości się rozwieją.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych próbach.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services