|
|
Witajcie ! Postanowiłem wam nieco przedstawić moje spojrzenie na ezoterykę poprzez pryzmat moich wieloletnich doświadczeń na tym polu. Jako dziecko widziałem ducha pewnej kobiety, która niegdyś mieszkała w moim domu. Doznałem również wizji śmierci mojej babci siedziąc z rodziną w pokoju, po czym pośpiesznie poinformowałem wszystkich dookoła o zaistniałym fakcie. Zaprowadziłem ówbliskich w miejsce, które zobaczyłem podczas transu. Okazało się, że trafilem w dziesiątkę jeżeli chodzi o miejsce, oraz przebieg śmierci. Po paru latach od tego wydarzenia zaczęło mnie mocno ciągnąć do parapsychologi, ufo itp itd.. W czasach kiedy jeszcze internet był prawie niedostępny, skazany byłem na gazety x-factor, programy telewizyjne (głównie nie do wiary) oraz opowieści rodzinne moich dziadków a także ciotek. Mieszkałem w tamtym czasie bardzo często na wsi W pewnym momencie doznałem pierwszego w swoim życiu świadomego snu. Odpowiedziałem o swoim doświadczeniu mojemu bratu ciotecznemu. Dowiedziałem się od niego, że w polsce istnieje pewne forum internetowe, które tworzone jest przez ludzi mając swiadome sny regularnie. Zaciekawiło mnie to ponieważ zupełnie nic nie wiedziałem na ten temat. Była ta Strefa 51 będąca jednocześnie magazynem z artykułami na temat parapsychologi, oraz ufo. Nie mieliśmy jeszcze wtedy internetu, lecz magazyn ten dodawany był do płyt czasopisma z grami cd-action. Po paru latach brat dostał modem internetowy, co dało nam możliwosc wysyłania tekstów naszego autorstwa do owego magazynu. Forum zmieniło nazwę na przebudzenie.net a brat został tam nawet moderatorem. Mi świadome sny wychodzily często w weekendy, ferie oraz wakacje. Mialem wtedy naprawdę wiele swiadomych snów często 3-4 dziennie. Taka forma utrzymywała sie u mnie przez mniej więcej 10 lat aż do 20 roku życia, kiedy to zaczęło sie dziać u mnie bardzo źle. Nie miałem znajomych, dodatkowo umarł mi dziadek z którym spedzałem razem wiele czasu. CZułem sie bardzo samotnie. Pewnego dnia natrafilem w internecie na technikę pozwalającą wyjść z ciała za pomocą swiadomego snu. Było to bodajże jakies ezoteryczne forum skąd od razu podłapałem linka do strony dareksugier.pl gdzie znajodwał sie rozszerzony opis tej techniki. Wtedy wszedłem w ten temat na maksa. Przeczytalem książkę Darka, przeczytałem tez Monroe. Przez wiele dni studiowałem stronę darka oraz jego forum obeforum.pl Darek tworzył oberebelię był bardzo charyzmatyczną postacią. Ja nauczylem sie juz dobrze wychodzić z ciała a swiadome sny mialem bardzo regularnie. Zylem wlasciwie tylko tym tematem. Rozmawialismy godzinami na temat wychodzenia z ciała, oraż swiadomych snów. Pamietam te ciagle analizy mapy swiata astralnego o ile tak mozna powiedzieć. organizowane były również zloty. W pewnym momencie Darek odszedł zostawiając za sobą sporą dawkę pustki, lecz dla mnie był to początek wieloletniego jeżdzenia na zloty a po okolo 5 latach sam zorganizowałem nawet dwa ostatnie oobe zloty. Przez ten cały okres poznałem olbrzymią ilość osób. Z wieloma z nich przyjazniłem się latami. Spotykalismy się takżę w realu. Mielismy ze sobą przegadane setki godzin rozmów, zarówno na tematy ezoteryczne jak i tematy najzwyklejsze. Niestety znajomości te zakończyły się w sposoby dość przykre dla mnie. Miałem poczucie bycia wykorzystanym przez te osoby, ale o tym może napiszę następnym razem. Chciałbym się skupić bardziej na jednej osobie, którą poznałem w Hiszpanii i którą wprowadzilem w temat ezoteryki.....
|
| ||||||||||||||