|
|
Hej Ostatnio miałem dość nietypowy sen. Śniło mi się, że spotkałem dzieciaka mającego około 13 lat, z wyglądu mocno przypominając mojego kolegę którego poznałem jak był w tym samym wieku. Rozmawialiśmy na moście, mającym białe, metalowe poręcze. Było to typowe małe Andaluzyjskie miasteczko. Niebo zresztą też było białe i ta biel rozjaśniała cały obszar. Odczuwalne było nawet ciepło słońca. Zacząłem rozmawiać z tym kolesiem o moim koledze, za którym tęsknię. Chłopak powiedział mi, żebym dał sobie z nim spokój i nie próbował dalej odnowić kontaktu. Strasznie narzekał na mojego byłego przyjaciela, twierdząc między innymi, że wielokrotnie go zawiódł w wielu sytuacjach ( pare z nich mi opowiedział dokładnie). Zgadzałem sie z moim nowym znajomym w stu procentach, inforumując go iż miałem podobne doświadczenia z tym człowiekiem. Dziwny sen naprawdę
|
|