MarcinM's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

12 Stron V  < 1 2 3 4 5 > » 
entry 01.09.2019 - 11:22
Znalazłem się w pięknym, kolorowym mieście. Była piękna, słoneczna pogoda, a ja nie chcąc tracić czasu wzniosłem się w górę wyrażając jednocześnie intencję by moja wyższa jaźń poprowadziła mnie do któregoś z moich przyjaciół, przewodników duchowych. Dookoła mnie rozpościerał się cudowny, soczyście zielono górski krajobraz, który też cechował się mnogością ślicznych kolorowych domków. Leciałem bardzo szybko i gwałtownie.



W pewnym momencie wylądowałem przy dużym, żółtym budynkiem. Będąc w środku recepcjonistka powiedziała mi, że nauczyciel jest na końcu korytarza w swojej sali. Wszedłem do środka, po czym moim oczom ukazał się czarnoskóry wykładowca wraz z dość pokaźną liczbą uczniów. Niestety obraz zaczął mi się zamazywać. Próbowałem powrócić do dobrego dostrojenia poprzez pocieranie nóg, oraz oczu. Po dłuższym czasie technika ta okazała się skuteczna. Nagle okazało się, że zamazany obraz, który widzę widnieje w laptopie a ja stoję w jakimś pokoju. Nagle zauważyłem lężącą na podłodze moją byłą dziewczynę. Była w bardzo złym stanie. Jej ciało z minuty na minutę coraz bardziej sie rozkładało. Patrzyła się na mnie takim smutnym wzrokiem próbując sie raz nawet uśmiechnąć. Bardzo mocno przeżywałem tą sytuację.

entry 25.08.2019 - 23:45
Zdziwiła mnie moja reakcja na tą sytuację, ponieważ dzień wcześniej miałem dość nietypowy sen, z którego wywnioskować można było to, iż wszystkie relacje między ludzkie są tak naprawdę czymś w rodzaju nietrwałych iluzji. W kreacji tej żyłem w równoległym wcieleniu, w którym miałem kilku bardzo bliskich przyjaciół ( w tym jeden z nich wyjątkowo mocno. W pewnym momencie czas jakby przyśpieszył o rok a ja jechałem samochodem. Nagle ktoś mnie zatrzymał. Było to trzech kolesi, których w sumie zbytnio nie kojarzyłem. Zaczeli sie mnie wypytywać co u mnie. Po kilkudziesięciu sekundach w dziwny sposób wróciłą mi pamięc, a raczej jakby nagle wgrał w podświadomość mi się jakiś program czy też nowa historia związana ze znajomością tych ludzi w przeszłości. Nagle zacząłęm przypominać sobie wiele wątków związanych z tymi ludźmi a właściwie to wydaje mi się, żę był to pewien proces tworzenia przez mój umysł wymyślonej, historii, na potrzeby, oraz wymogi mojej podświadomości. Wątki te w dużej mierze przypominały to co przeżyłem z kolegami, o których pisałem na samym początku. Jednakże byli to bardziej znajomi niż kumple. Czułem, że ci "nowi" mogą równie dobrze zastąpić moich stałych kompanów (wystarczy się jedynie do nich mocniej zbliżyć). Najbardziej uderzył mnie jeden z nich. Był on swoistą krzyżówką mojego najlepszego kumpla (ze świata sennego) z kolegą z reala). Czułem i widziałem to bardzo mocno i tak samo zapragnąłem zbliżyć się do jego osoby.

entry 24.08.2019 - 21:38
Było to dla mnie dość dziwne doświadczenie, ponieważ człowiek ten zablokował mnie na facebooku bez jakiegoś większego powodu. Coś mnie natchnęło, żeby napisać do znajomej, by poprosić ją aby dowiedziała się dlaczego ten chłopak postanowił zerwać kontakt. Koleżanka wysłała wiadomość późnym wieczorem. Filip się nie odzywał, ale o tej godzinie Filip mógł już spać.


W nocy śnił mi się ponownie. Tym razem byliśmy w moim pokoju z dzieciństwa (też na wsi). Akcja działa się po zmroku a w dodatku dowarzyła nam jego matka, z którą on przygotowywał jakieś smieszne przedstawienie taneczne. Co i rusz gadał ze mną albo wykonywał jakieś dziwne sceniczne ruchy. Wszędzie było go pełno. W pewnym momencie jego matka powiedziałą mi, że zaraz mają próbę generalną po której ona by chciała zostać z nim sam na sam w celu omówienia jakis prywatnych spraw, więc mogę zostać tylko na przedstawienie ( oznajmiła mi to w taki sposób jakby sie jej sama moja obecnosc na tym widowisku także zbytnio nie podobała. Sposób jej wypowiedzi, oraz wymowne spojrzenie jasno sugerowały jaką decyzję mam podjąć ( mimo, że ich szoł miało trwać zaledwie około 5 minut). Wkurzyła mnie nieco obojętność Filipa, ponieważ chłopak niezbyt protestował w stosunku do zaistniałego stanu rzeczy.


Następnego dnia dowiedziałęm się od przyjaciółki, żę nygus zablokował mnie, bo rzekomo za często do niego pisałem. Chuj mu w dupę.

entry 23.08.2019 - 00:23
Była piękna słoneczna pogoda. Stałem obok siedzącego na huśtawce kolegi rozmawiając z nim na przeróżne zabawne tematy. Przebywaliśmy u mnie na wsi. Zaraz obok nas stało ogrodzenie za którym rozciągała się zielona łąka. Filip był bardzo uśmiechnięty i zadowolony. Czułem ciepło, które dawały promiennie słoneczne, oraz bardzo silną, energetyczną więź w stosunku do przyjaciela.



Sceneria zmieniłą się. Siedzieliśmy na opusczonych torach kolegowych wsród licznej, bujnej zielenii. Z białego nieba spływało naprawdę silne, mleczno mgliste światło. Tym razem wszystko działo się jakby bardzo woli, ta jakbyśmy właściwie byli wyjęci z czasu. Patrzyłem na jego piękne piwne oczy, które miały w sobie wielkie pokłady świadomości. Czuliśmy się bardzo dobrze. Wszystko co znajdowało się w tym miejscu cechowało się bardzo dużą wyrazistością, w tym jego nieprzeciętnej urody delikatna twarz.

entry 23.08.2019 - 00:19
Była piękna słoneczna pogoda. Stałem obok siedzącego na huśtawce kolegi rozmawiając z nim na przeróżne zabawne tematy. Przebywaliśmy u mnie na wsi. Zaraz obok nas stało ogrodzenie za którym rozciągała się zielona łąka. Filip był bardzo uśmiechnięty i zadowolony. Czułem ciepło, które dawały promiennie słoneczne, oraz bardzo silną, energetyczną więź w stosunku do przyjaciela.



Sceneria zmieniłą się. Siedzieliśmy na opusczonych torach kolegowych wsród licznej, bujnej zielenii. Z białego nieba spływało naprawdę silne, mleczno mgliste światło. Tym razem wszystko działo się jakby bardzo woli, ta jakbyśmy właściwie byli wyjęci z czasu. Patrzyłem na jego piękne piwne oczy, które miały w sobie wielkie pokłady świadomości. Czuliśmy się bardzo dobrze. Wszystko co znajdowało się w tym miejscu cechowało się bardzo dużą wyrazistością, w tym jego nieprzeciętnej urody delikatna twarz.

12 Stron V  < 1 2 3 4 5 > »   
Mój obraz