MarcinM's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V   1 2 3 > » 
entry 29.12.2018 - 08:11
Mniej więcej w środku nocy poczułem ten moment, gdzie przy delikatnym wysiłku łatwo jest wyjść z ciała, wystarczy tylko lekkie skupienie. Znalazłem się w swoim pokoju. Kolory były bardzo intensywne a atmosfera magiczna. Światło księżyca dawało niesamowity blask. Czym prędzej ruszyłem na balkon i wyskoczyłem z pierwszego piętra mojego domu. Na ziemi śnieg, który intensywnie błyszczał. Postanowiłem polecieć jak najwyżej używając techniki polegającej na tym, że wyobrażam sobie jak moje dłonie od wewnętrznej strony wypuszczają promienie energetyczne, które pomagają mi wznieść się ( dłonie kieruję w dół niczym palniki od rakiety). W pewnym momencie jestem już naprawdę wysoko. Widzę pod sobą liczne drobne pagórki, oraz strumienie płynące w ich zagłębieniach. Niebo było pełne gwiazd, oraz statków kosmicznych. W pewnym momencie poczułem się bardzo lekko a moje myśli stały się nadzwyczaj spokojne. Pomyślałem, że może przerzuciło mnie w ciało mentalne, lecz niestety kiedy włączyła się analiza, automatycznie stan ten cofnął się do poprzedniego. Po kilku minutach doznałem cofki do ciała.



PS nigdy nie widziałem tylu gwiazd naraz. Niebo było niesamowicie klarowne. Tradycyjne pojawił się też motyw statków świetlistych.

entry 17.12.2018 - 12:45
Snił mi się dziś bardzo ciekawy wątek z mojego alternatywnego życia. Studiowałem jakis mało przydatny i rozwojowy kierunek. Śiedząc na wykładzie myślałem o tym, że w końcu niebawem skończę tą szkołę i będę mógł sie zacząć realizować. W przeciwieństwie do tego co sie działo u mnie w realu" moja osoba nie odczuwałą mimo wszystko jakiegoś stresu związanego z tym czy uda sie jej zaliczyć wszystkie egzaminy (niestety w moim real lajwie lęk był tak ogromny, że wytworzył pewnego rodzaju traumę). Na tej nie wiem jak to nazwać " częstotliwości" panował jednakże duzy spokój.


W pewnym momencie przeniosło mnie do sekretariatu będącego jakby jednocześnie biblioteką. Nagle nie wiadomo dlaczego doznałem ochoty aby zapisać się na dodatkowy kierunek. Urocza pani zaprowadziła mnie pod ścianę polecając szyszkoznawstwo. Na wystawie umieszczone było kilka gatunków szyszek. Nie wiedziałem skąd nagle wytworzyła się ta szalona sytuacja. Kobieta ta zaczęła mi polecać kolejne ciekawe kierunki takie jak szycie namiotów itp. Miałem wrażenie, że przedmiotem robienia sobie jaj ze strony tej osoby, ze wzglęgu na moje kolejne idiotyczne życiowe pomysły, objawiające się w życiu prawdziwym robieniem wszystkiego naraz , często bez przemyślenia, oraz cierpliwości. Postać ta była jednak przy tym wszystkim bardzo miła, oraz emanowała bardzo potężną energią seksualną, którą kierowała w moją stronę. Widać było wyraźnie, że ma na mnie leci. Jej barwa głosu oraz spojrzenie jasno mówiły co by mi najchętniej pokazała. Ku mojemu zadowoleniu poczułem jej rękę na penisie. Zaczęła go delikatnie głaskać a potem masować. Było to bardzo przyjemne uczucie. Członek coraz to bardziej rósł, co bardzo spodobało się dziewczynie. Postanowiliśmy iść dalej, jednak ta nimfomanka nie mogła puścić mojego wielkiego. Właściwie to ja nie musiałem używać nóg a byłem za niego ciągniety. Było głupio ponieważ w pomieszczeniu znajdowało sie bardzo wielu ludzi.

entry 18.11.2018 - 23:57
Ostatnim czasy spie bardzo średnio. został mi rok do trzydziestki. w listopadzie miałem ostatnie urodziny z dwudziestka z przodu. wiele rzeczy w moim życiu to nie nie kończone wątki, które powinny sie zakończyć zupełnie inaczej niz miało to miejsce, lub powinny z kolei byc kontynuowane, lecz zostały w brutalny sposób przerwane. Nie osiągnąłem tak naprawdę niczego co sobie zamierzałem. Marzenia te pojawiają się u mnie często w snach. Jest to bardzo męczące i uciążliwe. Najczęściej powtarzającym się motywem jest podróżowanie. Sytuacja ta bierze głównie z tego, że przez ostatnie lata moje wyjazdy okazywały się być niewypałem. Głównym powodem niewątpliwie był alkohol. Notoryczne przepijanie pieniędzy na wycieczkach bardzo mocno ograniczało moje pole manewru. Moje podróże były przez te zdecydowanie krótsze niż pierwotnie zamierzałem. Najczęściej już pierwszego dnia dnia doznawałem nie małych depresji z powodu wydawania pieniędzy na ten cel, mimo wszystko kolejne doby również były zakrapiane. Najczęściej już od pierwszego dnia podróży, miałem wrażenie, że wszystko idzie ku upadkowi. Wystarczały 2-3 dni, żeby juz ostatecznie uznać, iż znów się nie udało....


Dlatego bardzo często śni mi się Hiszpania. Białe domy, ciepło i piękna woda. Tam czułem się najlepiej. Podobna sytuacja ma się z długimi, samotnymi górskimi wędrówkami. Sny są zawsze bardzo długie. Ostatnimi czasy w moich kreacjach dochodzi nawet do takich sytuacji, w których swoją willę, w której spędzam czas z przyjaciółmi, których nie znam z realnego zycia. Uczę sie w tamtym świecie nawet dokładnego planu miasta. Z tymi znajomymi to ciekawa sprawa, ponieważ często mam także motywy zwiedzania przeróżnych miast takich jak np Nowy York również z ludźmi których normalnie nie znam natomiast w tych snach posiadam jakby pamięć kogoś innego. Generalnie zawsze brakowało mi takiej stałej paczki kolegów i koleżanek. Zawsze dość szybko z różnych przyczyn odddzielałem się od reszty.

entry 29.10.2018 - 05:49
Miałem dziś bardzo nietypowe wyjście z ciała. Najpierw bardzo mocno mną szarpało na prawo i lewo. Dodatkowo Nie mogłem się za nic na świecie odlepić od fizycznej powłoki. Poszczególne kończyny odczepiały się pojedynczo i bardzo powoli. Czułem strach pomimo tylu lat praktyki. Cały proceder szedł za mało płynnie. W końcu jednak udało się go przejść w całości. Leciałem dobre kilka minut w ciemności, by końcu wylądować w znajomym pomieszczeniu. Był to korytarz mojego dawnego gimnazjum. Spotkałem tam dwóch moich kolegów. Uderzyła mnie olbrzymia ilość szczegółów, które tak bardzo mocno charakteryzowały tamten okres mojego życia. Idealnie dobrane zachowanie tych ludzi, identyczny ubiór, oraz ten klimat, który wręcz wylewał się ze ścian tych budynku, jakby przesiąknięty był tamtą energią. Nagle zauważyłem, że jeden z przyjaciół podlizuje się do drugiego. Sytuacja ta bardzo mnie zdenerwowała, ponieważ osoba ta chciała nas skłócić nawzajem, gdyż z jakiegoś powodu nie mogła znieść, że byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Od razu przypomniała mi się cała drama z przeszłości trwająca co najmniej kilka miesięcy. Po paru minutach pojawiła się reszta mojej klasy. Czekaliśmy na nauczyciela. Bardzo mocno przypomniało mi się te uczucie.

entry 26.09.2018 - 13:04
Witajcie


Dziś miałem bardzo ciekawy, na wpół świadomy sen. Biegłem krętymi schodami, w jakiejś starej, bliżej nie znanej mi wieży. W pewnym momencie natrafiłem na drzwi prowadzące do kilku, drewnianych, szczętnie zniszczonych komnat. W pomieszczeniach tych znajdowali się głównie schorowani ludzie, którym pomagała garstka niskich, dziwnie wyglądających istot trzymających lampy w dłoniach. Następnie udało mi się odwiedzić jeszcze kilka niemalże identycznie wyglądających pięter.

Wszedlem na samą górę ruiny. W niewielkim pomieszczeniu stała tylko jedna ściana. Widok na zielone wzgórza okolic był niesamowity, jednakże jeszcze piękniej prezentował się stojący w koncie wysoki, około 19 letni brunet o o dość jasnej karnacji. Postawny chłopak stanął naprzeciwko mnie, po czym zaczeliśmy sie całować. Wszystko trwało około kilkanaście sekund po czym uśmiechneliśmy się do siebie. Ja jednak nie mogłem się powstrzymać i przyciągnąłem kolesia do siebie łapiąc i obejmując go za biodra. W tym momencie przystojniak oznajmił mi, że bardzo to wszystko mu sie podoba jednakże musi już iść. Bardzo nalegałem na to, aby został ze mną. On jednak powiedział, że i tak nie mamy gdzie iść, ponieważ schody kończą sie w tym miejscu. Natychmiastowo wytworzyłem umysłem nowe schody, tworząc jednocześnie nowy poziom, jednakże kolega stwierdził, iż to co zrobiłem jest sztuczne i nie prowadzi do prawdziwej, wspólnej drogi. Na końcu pocieszył mnie mówiąc bym skupił się na pewnym, nowym zadaniu.

8 Stron V   1 2 3 > »   
Mój obraz