hej
Sniło mi sie dziś że latałem nad Warszawą. Szybko zorientowałem się, że to sen. Postanowiłem nieco sie pobawić. Tworzyłem powódź zalewającą miasto. Przy kazdym moich wdechu woda obniżała się z wisły aby potem przy wydechu gwałtownie sie podnieść. Zrobilem taki trick około kilkanascie razy. Rozwalające sie budynki traktowałem jako niszczone śmieci które zalewały mój umysł a teraz zalewała je oczyszczająca woda. Zalałem całą starówkę i chyba nawet stadion narodowy.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services