Hej
Parę dni temu odbyłem nietypowy sen. Sceneria mojej projekcji była dość uboga, bowiem w zupełnej ciemności,
jaka otaczała mnie dookoła, znajdowała się jedynie niebieska wersalka, na której zresztą leżało moje ciało. Po krótkiej chwili nie wiadomo w jaki sposób pojawiło się na mnie dziecko w wieku 7-10 lat. Był to ciemnoskóry chłopak przypominający bohatera serialu Shameless. Kochałem tego dzieciaka bardzo mocno, mając jednocześnie w głowie całą historię naszej znajomości. Nie kolidowało to z tym, że jednocześnie towarzyszyła mi świadomość mojego aktualnego, "realnego" życia. Osobnik ten usypiał na mnie a ja czułem się przez to naprawdę spełniony. Po dłuższym czasie spostrzegłem w przestrzeni pojawienie się nowych elementów takich jak meble, okna czy też drzwi. Całość przypominała mój dawny pokój z dzieciństwa. Nadal widzialem bardzo słabo, lecz bardzo, bardzo mocno dało się odczuć dawny klimat tego miejsca.
Po paru minutach chłopiec zmienił się w stuprocentowego blondyna ( biała skóra, oraz białe włosy). Zacząłem z rozmawiać o jakimś niemiłym , spowodowanym przez niego incydencie, który stał się przedmiotem naszego sporu. Koleś był dość mocno pyskaty, lecz szybko udało nam się wyjaśnić sprawę. Widać było prawdziwą skruchę w słowach, oraz zachowaniu blondynka(dostałem nawet przeprosiny ze strony jego osoby). Na koniec malec objęty przez moje ramię zasnął.
Następnego dnia odczuwałem bardzo silny spokój i harmonię. No może do momentu jak dowiedziałem się, że zostałem wyrzucony z pracy, lecz nawet wtedy o dziwo jakoś specjalnie się nie załamałem.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services