Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

MarcinM's Notatnik

Kopalnia Kosmitów

Napiszę wam o pewnej bardzo dziwnej historii. Przez większą jej część znałem ją tylko ze słyszenia, by na sam koniec stać się członkiem tych dziwnych wydarzeń. Mój dobry znajomy związany z tematem OOBE wybrał się ze swoim kolegą na Woodstock. Spotkał tam przemawiającego do ludzi psychopatę rytualistę. Twierdził, że jest faraonem, który przyszedł uratować społeczeństwo przed pracą w kopalniach kosmitów. Obcy wg niego mieliby w przeciągu krótkiego czasu podbić ziemię, robiąc z nas swoich pracowników. Na szczęście istnieje rytuał chroniący ludzkość przed byciem więzionym. Oczywiście ów tajemniczy osobnik znał tę całą ceremonię, więc zaprosił wszystkich bardzo serdecznie na jej przeprowadzenie. Na jednego z uczestników zgłosił się wspomniany już wcześniej przyjaciel mojego kolegi. Niestety po powrocie do domu zaczął się źle czuć. Mdlał z dużą częstotliwością, widywał aury, oraz ciemne postacie. Stan ten systematycznie się pogarszał. W tym właśnie momencie do gry wchodzę właśnie ja. Zostałem bowiem poproszony o pomoc w tej sprawie. Miałem za zadanie odpędzić z chłopaka drzemiącą w nim złą energię. Postanowiłem wyjść z ciała, a następnie spotkać się z tym czymś, co tak męczy tego człowieka. Będąc już w rzeczywistości niefizycznej, wyraziłem intencję dostania się do źródła problemu. Po krótkim czasie wleciałem w tunel, z którego równie szybko wypadłem. Znalazłem się w jakimś mrocznym pomieszczeniu, które gościło przedziwny czarny kłąb czegoś na kształt mgły. Zrozumiałem, że jest to jakaś negatywna istota wysysająca energię z osoby, której miałem pomóc. Szybko zalałem ją strumieniem miłości. Postać znikła. Nazajutrz dostałem wiadomość mówiącą o znacznej poprawie stanu zdrowia ofiary rytuału.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services