Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

MarcinM's Notatnik

Połączenie Tai Chi I Medytacji

Tak sobie pomyślałem , że opiszę jedną z moich lepszych faz w tym roku. Przebywając na wsi , często ćwiczyłem tai chi. Lubiłem trenować na swierzym powietrzu. Pewnego razu już po zakończeniu ćwiczeń , postanowiłem sobie trochę pomedytować. Miałem nadzieję na lepszą jakość medytacji , którą miały mi dać wcześniejsze ćwiczenia , więc z nadzieją przystąpiłem do działania. Po krótkim czasie miałem lekkie urwanie filmu , poczym moje ciało zostało zaatakowane przez falę ciepła. Było mi bardzo przyjemnie ,szczególnie gdy zaczęło mi się przejasniać przed oczami. Znalazłem się w jakimś pomiesczeniu,ale nie byłem w stanie określić co to za miejsce. Światło było za mocne , a ja w dodatku nie mogłem się skupić na analizie swojej sytuacji,ponieważ było mi tak dobrze(czułem integrację z tym światłem , wyzbywałem się wszelakich myśli dochodząc już praktycznie do czystego umysłu ,więc moje nieśmiałe próby ogarnięcia spełzły na niczym. Rozkosz była silniejsza , postanowiłem się temu poddać całkowicie(by mieć już zupelnie czysty umysł). O dziwo zamierzenia przyniosły całkowicie odwrotny skutek od tego co miało się stać pierwotnie. Doszło mianowicie do tego , iż nadeszło ogarnięcie i zauważyłem , że znajduję się w kuchni. Nie wiedziałem dlaczego się w niej znalazłem. Nie wiedziałem dlaczego ciągle jest mi tak dobrze , tak ciepło itp. Nagle naszła mnie myśl , że się mocno zjarałem i teraz pewnie stoje jak idiota wygięty w chińskie S z powodu tak wielkiej błości. Przestraszyłem się , że zaraz ktos wejdzie do pomiesczenia i będę miał przypał. Zupełnie zapomniałem , że wczesniej medytowałem , oraz cwiczyłem tai chi. Nadal myślałem , że jestem w realu , tylko po prostu trochę przeszadziłem z marichuaną i stąd ten stan( Stan był bardzo podobny do tego jaki uzyskiwałem po paleniu marichuany!) Po kilku minutach udało mi się odkryć prawdę. W pomieszczeniach było zbyt jasno , żeby można było długo utrzymywać , iż znajdujemy się w realu. A więc to sen , pomyślałem. W tym momencie wróciła do mnie pamięć tego wszystkiego co się działo przed moją aktualną fazą. Wyszedłem wkońcu z kuchni. Białe światło wpadało przez okna pomieszczeń , które mijałem. Czułem głęboką integrację z otoczeniem. Poczucie jedności ze ścianą czy meblami , dawało mi niesamowitą frajdę. To białe światło dawało mi poczucie pełnej integracji z moim mieszkaniem. JA byłem tym światłem.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services