Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Notatnik Majsterki

Przeprowadzone 4+1

Nastawiłam budzik na 4, wstałam. Poczytałam kawałek książki "przebudzenie" Anthony'ego de Mello. Spisałam swoje sny które zapamiętałam po obudzeniu się. Poszłam umyć zęby i twarz. Po godzinie położyłam się w cieplutkim łóżeczku tyle że głową przy drzwiach a nie przy oknie jak zwykle.
Rozluźniłam ciało i zaczęłam wpatrywać się raz w czerń , na przemian z rozluźnianiem gałek ocznych jak do snu.
Ku mojemu zdziwieniu przychodziło mi to niezwykle trudno, w przeciwieństwie do ostatniego razu gdy zaczęłam to ćwiczenie bez 4 godzin snu! Co jakiś czas odbierałam wrażenie że moje ciało (ale nie wiem czy fizyczne czy niefizyczne) wzlatywało , wirowało itp. ale musiałam sie bardzo wysilać by to wywołać, nie tak jak ostatnio gdy praktycznie cały czas miałam to uczucie.
W pewnym momencie czerń stawała się kopulasta przez chwilę zaczynałam wzlaytwać ale po chwili odzyskiwałam normalną świadomość i spadałam.
zaczęło w końcu świtać co mnie trochę dezorientowało, utrudniało.
Na chwilę otworzyłam oczy, gdy je zamknęłam poczęłam wpatrywać się w nieco już "jaśniejszą czerń" , tyle że w punkt jak najbardziej ode mnie oddalony.
Raz patrzyłam daleko raz jak gdyby "pod brodę".
Dało to fajny efekt , zaczęłam się unosić.
Zauważyłam że za każdym razem gdy zaczynałam wzlatywać ,moje wizyczne ręce, nogi, nieco się naprężały.
Czy to dobrze? Chyba powinny być zrelaksowane!
Kiedy je rozluźniałam, efekt latania mijał.
Probowałam oderwać niefizyczne ciało od c.f. ale wtedy naprężałam mięsnie np ręki i niemal ją poruszałam.
Robiłam to bardzo nieumiejętnie. Chcąc wznieść niefizyczną dłoń naprężałam fizyczną, ciągnęłam ją do góry tyle że nie odrywalam od łóżka...
Nie umiem zrozumieć istoty ciała niefizycznego. Jak mam złożyć ręce jak do modlitwy skoro nie wiem jak te ręce wyczuć, jak one wyglądają? Niby moja opdświadomość wytworzy niefizyczne ciało na wzór c.f., ale jednak mimo wszystko nie umiem oderwać myśłi od c.f. Nie umiem rozpoznać niefizycznego c. i nie umiem wyjść....

Próbę uznaję za nieudaną.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services