Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Wibracje! Tak!
Notatnik Luniaczki


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 29.08.2007 - 16:35
Jeśli TO nie były wibracje, to ja już nie wiem!
Ale do rzeczy i od początku.
Nie robiłam wczoraj nic szczególnego, o czym warto by pisać. Leżąc wygodnie w wannie, zajęłam się relaksacją Jacobsona. Bardzo przyjemna i efektywna metoda. Potem, czyli około godziny 23, położyłam się do łóżka. Włożyłam w discmana "Popularne Dzieła Muzyki Klasycznej" i powtórzyłam rozluźnianie mięśni. Słuchając trzeciego utowru na płycie, jakim była "Kołysanka op. 49 nr 4" Johannesa Brahmsa, kończąc rozluźnianie mięśni w prawej nodze, powtarzając sobie co chwilę "Jestem świadoma, pamiętam! Nie spać, nie spać!" poczułam coś dziwnego... Najpierw przeszły mnie bardzo, bardzo delikatne dreszcze, a potem zaczęłam wirować. Przypominało to kręcenie się w umiarkowanym tempie na ogromnej, wielowymiarowej karuzeli. Wielowymiarowej - bo kręciłam się w wielu płaszczyznach: najpierw normalnie, jak to na karuzeli, potem przy sporym pochyleniu osi w prawo, a później już wokół własnej osi - ale wraz z łóżkiem, przez cały czas czułam je wyraźnie pod sobą.
To było fenomenalne! Nigdy jeszcze nie czułam czegoś takiego. Serce zaczęło mi szybciej bić, tak że słyszałam jego uderzenia. "Bawiłam się" przez chwilę tym wirowaniem, zmieniałam sobie kierunek, raz czułam to mocniej w nogach, raz w górnych partiach ciała... Myślałam, że zaraz pofrunę!
Utwór w discmanie zmienił się na "Walc Es-dur op. 18 nr 1" Fryderyka Chopina - ale wirowanie wcale nie ustało. Może odrobinę zwolniło, ale tylko odrobinę.
I wtedy TO się stało. Mama zawołała z sąsiedniego pokoju, żebym przymknęła okno! Jak ona mogła!... Cóż, gdyby wiedziała, czym zajmuje się jej dziewiętnastoletnia córka, gdy zapada zmrok, to chyba by mnie oddała do zakładu dla umysłowo chorych. Ale wracając do tematu... Wirowanie znacznie zwolniło, ale zupełnie zniknęło dopiero, gdy otworzyłam oczy i wstałam, by zamknąć okno. Potem próbowałam jeszcze raz doprowadzić się do takiego stanu, ale jedyne, co osiągnęłam, to lekki ból głowy i delikatną irytację. Zrezygnowałam więc, wyłączyłam discmana i poszłam spać.
Ale jeśli moje wirowanie nie było tymi słynnymi wibracjami, to ja w takim razie nie wiem, czym takowe wibracje mogą być. Oczywiście prosiłam Niefizycznych Przyjaciół, żeby pomogli mi wyjść, ale sama czułam w głębi ducha, że jeszcze nie pora. Że to jeszcze nie ta noc. Po prostu wiedziałam.
A jestem dopiero po drugim zadaniu! Uważam, że - jak na mnie - osiągnięcie wibracji tak szybko jest niemałym sukcesem.
Czy ktoś cieszy się razem ze mną? Mam nadzieję, że tak... Życzcie mi szczęścia, wkrótce wychodzę! Tak bardzo tego pragnę... Może się uda? Nie liczę na to, że wyjdę jeszcze dzisiejszej nocy. Ale może na początku września?
A dzisiaj jestem tak naładowana energią, że w szkole (tak, byłam w szkole - pomóc w sprzątaniu, bo koleżanka mnie prosiła; jutro też idę, gdyż prosiła mnie o to pani laborantka) wysprzątałam praktycznie całą pracownię chemiczną, pomogłam w sprzątaniu klasy historycznej (to takie szkolne muzeum, gdzie znajduje się spora wystawa staroci - oczywiście trzeba było to wyczyścić) - a energia wciąż mnie nie opuszcza. Jestem jak nowo narodzona!
Wibracje są wspaniałe! Teraz już wiem, o czym mówicie, Wy wszyscy, którzy już ich doświadczyliście!

« Następny starszy · Notatnik Luniaczki · Następny nowszy »

Komentarze

post 30.08.2007 - 00:07
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 226
Dołączył: 07.06.2007
Nr użytkownika: 1274



Raduje się twoim szczęściem :D
J odczuwam wibracje jak skurcze, ciarki i prąd na ciele...
Ty odpsywałaś wrażenie ruchu... ale to żadne rozczarowanie :D wibracje będziesz miała jak w transie wymusisz ruch na swoim ciele astralnym, inaczej będziesz wyobrażała sobie ruch własnego ciała :P
Jesteś na dobraje drodze :) przesyłam Ci pozytywną energie.
Powodzenia...
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · Notatnik Luniaczki · Następny nowszy »