Notatnik Luniaczki


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 28.08.2007 - 13:17
Tak... Wiem przynajmniej, że do CZEGOŚ jestem zdolna. A mianowicie - umiem się zrelaksować. Oj, tak, to mi akurat wyszło idealnie! Bo cóż może umieć lepiej taki leń patentowany, jak ja?
Ale do rzeczy. Dwa pierwsze zadania uważam za wykonane. Jeszcze tylko dzisiaj poćwiczę trochę relaksację (jakby moja mama to usłyszała, to by się mnie chyba wyrzekła) i czekam na zadanie numer trzy.
Wczoraj po południu przesłuchałam sobie relaksacji Jacobsona, potem użyłam tej metody wieczorem. Akurat trafiła mi się cisza absolutna, telawizor spał, osiedlowe menele chyba też. Wrzuciłam w discmana "Cztery Pory Roku" Vivaldiego, nic mnie lepiej nie wycisza. I - relaks absolutny.
O, losie! Zasnęłam! I kompletnie nie mogę sobie przypomnieć, co takiego mi się śniło.
Tak, to porażka, bo przecież chodzi o to, żeby nie zasypiać. Jednakże podobno początkowe niepowodzenia nie są niczym nienormalnym ani złym, nie będę się więc załamywać. A jeśli dodać do tego, że przy każdej kolejnej próbie relaksu odczuwam coraz mocniejsze mrowienie (choć bardziej przypomina to swędzenie i muszę wytężać całą siłę woli, żeby się nie podrapać) w niektórych miejscach ciała - mam nadzieję, że wkrótce uda mi się osiągnąć stan wibracji.
Czekam na trzecie zadanie. Tak bardzo chcę mieć OOBE!...

 
« Następny starszy · Notatnik Luniaczki · Następny nowszy »