Lukasz - Moje doznania


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 07.10.2007 - 14:15
Dziś w fotelu wysłuchałem „Trening Autogenny – Medytacja1”. Na początku było dosyć normalnie, jak zwykła medytacja a raczej autohipnoza, i nie w pełni poddawałem się polecenią lektora, który mną kierował. Najpier kazał mi przyjąć pozycję i rozluźnić ubranie co też zrobiłem, skierować swój zwrok na jednym punkcie i przelewać tam wszystkie moje myśli, nie wyszło mi to zbyt dobrze, po zamknięciu oczu miałem zadanie koncentrować się na oddechu lecz to też zbytnio mi nie wychodziło coś mnie rozpraszało. Następny etap polegał na tym bym czół cięzkie ręce a później ciepło jakie przez nie przepływa co mi się udało wyśmienicie, moja koncentracja się zwiękrzyła, ale nic pozatym. Poczułem lekkie wibrację po tym jak dostałem polecenie czucia ciepła w splocie słonecznym! Wiedziałem co mam teraz robić (apsolutnie nie myśleć o tym, bo wibracje osłabnąlub znikną) cały czas wizualizowałem przepływ czerwonego pasma energii przez mój splot, lekko się podnieciłem, bo było to dość duże posunięcię na przód, wcześniej na ten efekt musiałem pracować paredziesiąt minut, a teraz przyszło mi to w jakieś 10 minut, straciłem jednak poczucie czasu i nie pamiętam dokładnie. Na koniec dostałem dłuższą chwilę czasu na sfoją afirmację i wykorzystałem ją na wysłanie impulsu do swoich NP o pomoc w wyjściu z ciała dzisiejszej nocy, lub po prostu wyciągnięcie mnie, stworzyłem też afirmację którą powtarzałem jak mantrę „Ja wyjdę dziś w nocy z ciała i będę wszystko pamiętać”. Na końcu nagrania głos podsunął mi polecenie by afirmacja mi się utrwaliła, i wybudził mnie z transu.
Dziś w łóżku sprobuję wyjść z ciała za pomocą dźwięków synchronizacyjnych półkule do fal theta, wezwe też swojego MTJa i poproszę o wskazówki, bo wiem, że sam muszę siętego nauczyć!
Podsumowując: pierwsza cześć dnia należy do udanych, mam nadzieję, że następna też! DZIŚ WYJDĘ Z CIAŁA!!!
Podczas słuchania persetu THETA z I-Doser'a nie doznałem niczego niesamowitego, wrecz przeciwnie miałem gorzej przesuniętą świadomość niż podczas słuchania nagrania „Trening Autogenny – Medytacja1”. Jeszcze dźwięki się nie skończyły jak ściągnełem słuchawki i położyłem obok łużka na szfce, pomyślalem że spróbuję bez wspomagaczy, zaczełęm zagłębiać się w hipnagogie, po pewnym czasię się z nich przebudziłem, nie zapamiętałem ich dokładnie, pomyślałem, że to nie jest ten dzień i skończyłem eksperyment.

 
« Następny starszy · Lukasz - Moje doznania · Następny nowszy »
 
Moje Albumy