|
|
Dzisiaj w nocy, kiedy chciałem zasnąć, czułem wibracje i tak jakbym odpływał. Nie poddawałem się im, ponieważ chciałem iść spać. Lecz nie udało się przed tym uciec. Uległem wibracjom i uczuciem odpływania. Znalazłem się przed moim blokiem, tuż przy klatce. Trzymałem w ręku poduszkę i jak wydawało mi się byłem w piżamie. Upuściłem ją na chodnik. Rozejrzałem się. Był letni dzień. Niebo trochę pochmurne. Chciałem przekonać się czy to OOBE czy LD. Chciałem polecieć lekko w górę. Ku mojemu zaskoczeniu udało mi się. To było niesamowite uczucie wolności. Z góry widziałem jak dwoje ludzi coś niosło. Nie pamiętam co to mogło być. Jednak nie widzieli mnie. Pomyślałem sobie, że chcę się powiększyć. Spojrzałem na swoje ręce. Były inne niż w CF. Miały jaśniejszy (poświata) kolor i były lekko przezroczyste. Kiedy myślałem, o powiększeniu moje ręce rozpływały się. Fajne uczucie. Jednak zorientowałem się, że w REAL jest zima i wokół jest śnieg. Pomyślałem o powrocie do CF, czułem jeszcze wibracje przez kilka sekund. Nie wiem dlaczego było lato. Być może byłem w innym czasie, co jest możliwe w OOBE. Inne obiekty wyglądały tak jak w REAL, nie miały żadnych fantastycznych odkształceń. Co robiła w moim ręku poduszka? Też nie wiem :D Najbardziej mnie zaskoczyły te "upierdliwe" wibracje, tak jakby ktoś próbował wyciągnąć mnie z CF, mimo tego, iż nie chciałem z niego wyjść.
|