Przez 2 ostatnie dni nieźle się bałem tego, co może mnie spotkać po drugiej stronie.
Po pierwszym wyjściu przez cały czas czuję wibracje. W ciągu dnia czuje je w okolicach głowy i stóp.
Poniedziałek
Położyłem się spać i poczułem dosyć mocne wibracje. Bardzo byłem wystraszony, ponieważ jeszcze nie byłem jeszcze gotowy, żeby wyjść z CF. Robiłem wszystko, co mogłem. Zmieniałem pozycje, a wibracje wciąż były i za każdym podejściem do snu nasilały się. W końcu usnąłem.
Dziwne. Jedyne, co pamiętam we śnie to czarne tło. Chyba, że nic mi się nie śniło, albo mogłem być w OOBE przez cały czas (?).
Wtorek
Znowu nadeszły wibracje i było to samo, co w poniedziałek, lecz to było dziwne. Może to była jakaś projekcja, bo śniło mi się, że przed czymś uciekałem. Nagle obudziłem się w ciele fizycznym, z dziwnym uczuciem, wibracji. Potem jakoś usnąłem i "coś" mi się śniło.
Nie wiem co o tym sądzić. Może to jakiś stres przed wejściem w OOBE ?
Szczerze mówiąc wolałbym wejść podczas dnia w OOBE, ponieważ jest jasno i wszystko widać. Kiedy będę miał czas, to spróbuję w ciągu dnia.
Dziś może uda mi się wyjść z ciała świadomie. Ponieważ tamte mogłyby być nie świadome. Jeżeli w ogóle to były wyjścia :P
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services