Mój pierwszy, świadomy "raz" bardzo dziwnie się rozpoczął. Nie chcę tutaj nikogo zanudzać, więc od razu przejdę do rzeczy.
Jakieś 1,5 roku temu spotkałem się na jakimś forum, że istnieje coś takiego jak OOBE. Oczywiście znalazłem kilka metod, które pomagają osiągnąć ten stan. Próbowałem, ale nic z tego nie wyszło. Darowałem sobie.
Kilka dni temu natknąłem się w internecie znowu na OOBE, tym razem byłem tak bardzo ciekawy, że przeczytałem książkę R.A. Monroe'a "Podróże Po za ciałem". Ta książka zmieniła mój punkt widzenia na świat.
W tą niedzielę, kiedy poszedłem spać udało mi się wyjść częściowo z ciała. To było bardzo dziwne. Miałem sen, że jestem na plaży ze znajomymi. Położyłem się na cieplutkim piasku i później tak jakby "coś" urwało mi sen. Zobaczyłem przez kilka sekund dziwny obraz, jakby strumień strumień energii, który wypływa z okna. Za oknem było różowe tło, a ściana otaczająca okno była pusta. Poczułem wibracje, i nagle wstałem z fizycznego ciała. Niestety udało mi się "oderwać" tylko głowę i brzuch, tak jak bym usiadł i obudził się ze snu w OOBE. Wtedy ujrzałem czarną pustkę. Wystraszyłem się bardzo i pomyślałem "o kurde jestem w OOBE". Ze strachu obudziłem się w ciele fizycznym (wizyta w OOBE trwała jakieś 3-4 sek). Troszeczkę nie widziałem o co chodzi, ponieważ był wczesny ranek. Ale po zbadaniu szczegółów wszystko nabrało sensu.
Spałem twarzą do ściany, a po drugiej stronie była szafka. Bardzo możliwe jest to, że w nią wniknąłem.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services