|
|
Dzisiaj w nocy miałem OOBE, ale nie mogłem się oderwać. Jakaś siła mnie trzymała. OOBE zaczęło się z LD. Leżałem w łóżku, ale nie widziałem swojego pokoju tylko otwartą przestrzeń gdzieś na dworze. Zorientowałem się, że to iluzja. Otoczenie zaczęło się zmieniać w mój pokój. Leżałem w łóżku. Chciałem się unieść, ale coś mnie trzymało. Próbowałem uwolnić się przez ok minutę. Dałem sobie spokój i obudziłem się. Lenistwo...
Dzisiaj w nocy, kiedy chciałem zasnąć, czułem wibracje i tak jakbym odpływał. Nie poddawałem się im, ponieważ chciałem iść spać. Lecz nie udało się przed tym uciec. Uległem wibracjom i uczuciem odpływania. Znalazłem się przed moim blokiem, tuż przy klatce. Trzymałem w ręku poduszkę i jak wydawało mi się byłem w piżamie. Upuściłem ją na chodnik. Rozejrzałem się. Był letni dzień. Niebo trochę pochmurne. Chciałem przekonać się czy to OOBE czy LD. Chciałem polecieć lekko w górę. Ku mojemu zaskoczeniu udało mi się. To było niesamowite uczucie wolności. Z góry widziałem jak dwoje ludzi coś niosło. Nie pamiętam co to mogło być. Jednak nie widzieli mnie. Pomyślałem sobie, że chcę się powiększyć. Spojrzałem na swoje ręce. Były inne niż w CF. Miały jaśniejszy (poświata) kolor i były lekko przezroczyste. Kiedy myślałem, o powiększeniu moje ręce rozpływały się. Fajne uczucie. Jednak zorientowałem się, że w REAL jest zima i wokół jest śnieg. Pomyślałem o powrocie do CF, czułem jeszcze wibracje przez kilka sekund. Nie wiem dlaczego było lato. Być może byłem w innym czasie, co jest możliwe w OOBE. Inne obiekty wyglądały tak jak w REAL, nie miały żadnych fantastycznych odkształceń. Co robiła w moim ręku poduszka? Też nie wiem :D Najbardziej mnie zaskoczyły te "upierdliwe" wibracje, tak jakby ktoś próbował wyciągnąć mnie z CF, mimo tego, iż nie chciałem z niego wyjść.
Przez 2 ostatnie dni nieźle się bałem tego, co może mnie spotkać po drugiej stronie. Po pierwszym wyjściu przez cały czas czuję wibracje. W ciągu dnia czuje je w okolicach głowy i stóp. Poniedziałek Położyłem się spać i poczułem dosyć mocne wibracje. Bardzo byłem wystraszony, ponieważ jeszcze nie byłem jeszcze gotowy, żeby wyjść z CF. Robiłem wszystko, co mogłem. Zmieniałem pozycje, a wibracje wciąż były i za każdym podejściem do snu nasilały się. W końcu usnąłem. Dziwne. Jedyne, co pamiętam we śnie to czarne tło. Chyba, że nic mi się nie śniło, albo mogłem być w OOBE przez cały czas (?). Wtorek Znowu nadeszły wibracje i było to samo, co w poniedziałek, lecz to było dziwne. Może to była jakaś projekcja, bo śniło mi się, że przed czymś uciekałem. Nagle obudziłem się w ciele fizycznym, z dziwnym uczuciem, wibracji. Potem jakoś usnąłem i "coś" mi się śniło. Nie wiem co o tym sądzić. Może to jakiś stres przed wejściem w OOBE ? Szczerze mówiąc wolałbym wejść podczas dnia w OOBE, ponieważ jest jasno i wszystko widać. Kiedy będę miał czas, to spróbuję w ciągu dnia. Dziś może uda mi się wyjść z ciała świadomie. Ponieważ tamte mogłyby być nie świadome. Jeżeli w ogóle to były wyjścia :P |