małe kroczki do przodu. tak sądzę.
ostatnio doleguję sobie do wibracji, już prawie za każdym razem. są słabiutkie i rzadko kiedy na cale cialo ale spokojnie, to jeszcze przyjdzie.
w ogóle za każdym razem kiedy próbuję np. 4+1 po jakimś czasie kłade się z powrotem spać i już wcale nie myślę o eksterioryzacji itd tylko najzwyczajniej w świecie chcę się wyspać. po jakimś czasie od momentu zapadnięcia w sen budzę się w swoim pokoju normalnie i myślę sobie że jest rano, więc wstaję sobie i powolutku się ubieram i zaczynam robić to co zwykle rano i nnie dalej jak 10 minut później JESZCZE RAZ się budzę wszystko jest znowu równie realne znowu wstaję itd aż w końcu za którymś razem budzę się na serio i wtedy pa,mietam ze ok 4 czy 6 razy się tak ew kółko 'budziłam' we śnie. problem w tym że pomimo starań nie potrafię czy też nie jstem w stanie albo obudzić świadomości albo upewnic się tak na 100% że to się dzieje we śnie. jeśli możecie to prosze poradźcie mi coś
z gory dzięki
pozdrawiam