ogolem doszlam do wniosku ze lepiej mi wszystko wychodzi w ciagu dnia kiedy jestem dosc senna tak okolo 16-18 pozniej juz wcale. uswiadomilam tez sobie ze nie trace czucia w tulowiu przez skurcze, z ktorych nawet nie zdawalam sobie sprawy. sadze ze to moze moje cialo sie po prostu broni. albo jestem zbyt najedzona :> musialam troche zmienic sposob oddychania i juz jest lepiej, jestem w stanie wejsc w trans troszke glebiej.
cwiczenie z cytrynka powtorzylam 2 razy. w ciagu dnia nie mialam zadnego problemu z wizja, smakiem i zapachem, dotyku nie udalo mi sie poczuc. wieczorem nie wyszlo mi praktycznie nic poza obrazem cytrynki. no, moze troszke smaku bylo. ale to bylo dziwne cwiczenie :/