przegladajac forum pomyslalam ze w sumie chyba mam jakies doswiadczenie, ale nie jestem pewna czy to bylo zwiazane z oobe (dzialo sie to na dlugo zanim uslyszalam o oobe)
tak wiec spalam i w pewny momencie czulam jabym sie obudzila. otworzylam oczy (chociaz w sumie ich nie otworzylam bo mi sie tylko tak wydawalo) i zobaczylam ze jestem w pozycju polsiedzacej oparta policzkiem o sciane i zobaczylam OGROMNEGO pajaka sunacego w moja srone po tej scianie. nie moglam sie wcale ruszyc zeby jakos sie odsunac od sciany (caly czas jak o tym mysle az mi zoladek sciska) i kiedy pajak mial juz osiagnac moja twarz obudzilam sie ale bylam oparta o sciane w identycznej pozycju jak w tym 'niby-snie'.
do tego typu doswiadczen moge chyba zaliczyc jeszcze wielokrotnie powtararzajace sie sny o spadaniu. byly troche mniej straszne od tego giga-pajaka, ale i tak okropne. snilo mi sie ze skads skakalam. gdzies sie posliznelam lub po prostu nagle usuwal mi sie grunt spod nog. spadalam dluzsza chwile i czulam jak coraz szybciej bije mi serce, az w koncu gdy bilo tak szybko ze az bolalo bylam tuz nad ziemia i wreszczie budzilam sie. nie moglam sie nigdy juz pozniej do konca nocy uspokoic. mam nadzieje ze prawdziwe oobe ktore mam zamiar osiagnac bedzie przebiegalo spokojniej, bez takich 'atrakcji'.