Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

lecieyek's Notatnik

Coś Nie Coś

Minionej nocy coś się działo... Najpierw późnym wieczorem położyłam się na łóżku i zaczęłam relaksację. Potem wpatrywałam się naprzemian w czerń i przysypiałam. W pewnej chwili usłyszalam za oknem lecący samolot. To mi przypomniało dźwięk jaki słyszałam podczas wibracji. Starałam się skupić właśnie na tym i poczułam narastające mrowienie w całym ciele. W tym momencie do pokoju wszedł mój mąż... Wiadomo, na tym się skończyło.

Jednak nie jestem pewna czy to był sen, czy działo się naprawdę, ale w środku nocy znów czułam wibracje, i coś takiego jakbym się obracała w swoim ciele. Nie mam pojęcia, czy to mi się przypadkiem nie śniło. Podejrzewam, że tak...

Chciałam też spróbować wyjść tuż po przebudzeniu, ale kiedy rano się budzę, automatycznie otwieram oczy i zmieniam pozycję... Muszę sobie jakoś wyperswadować, że nie mam tego robić.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services