notatnik ldreamera :)


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 21.10.2008 - 15:08
Moje dzieciństwo to bardzo szare kolory. Dyskryminowany za indywidualizm, troche samotny ale mniejsza z tym, mam już ten okres za sobą.
Zawsze ciągnęlo mnie do mistyki chociaż nie zawsze o tym wiedziałem :)
a zaczęło się wszystko od utworu Astral Projection- Let There Be Light, goa trance :)
wygooglowałem znaczenie słowa Astral Projection i szybko się doinformowałem. Lektura pierwszej książki Roberta Monroe -> pierwsze ld w którym wspomogłem się hemi-sync.
Zaczęło się to gdzieś na początku lipca. Miałem serię spontanicznych ld.
W sierpniu wyjechałem na Ojczyznę i miałem tam 5-6 ld oraz swoje pierwsze OOBE:

Otóż działo się to w środku sierpnia, o północy. Zapadłem w płyciutki sen, śpiąc na plecach. Byłem świadomy już w pierwszej chwili śnienia.

Znajdowałem się w tym samym mieście, w którym przebywałem, w moim rodzinnym domu daleko od miejsca, w którym mieszkam, w miejscu, do którego się udaje w snach niemal każdej nocy.



dalsze 5 minut będę pamiętać chyba przez całe swoje życie... Doświadczenie tak bardzo wyjątkowe, mentalne i mistyczne, że żadne słowa nie mogą oddać tych przeżyć chociażby w 50%

czułem się absorbowany gdzieś, czułem potężne przemieszczenie siebie. Otaczała mnie ciemność.
Po chwili zaczęły się moje pierwze wibracje, pozorne uczucie drgania całego ciała, miało to uczucie coś wspólnego z porażeniem prądem elektrycznym, ale nie tak bardzo nieprzyjemne. Serce biło tak szybko, że wydawało mi się, jakby miało za chwilę się zatrzymać od takiego tempa. Nie wiedziałem, że nie dzieje się to ze mną naprawdę, więc byłem nieco przestraszony.
Potworny pisk w uszach. Pierwszy błysk światła, drugi, ciemność.
W nastepnej chwili widziałem siebie w TRZECIEJ OSOBIE, stojącego W TYM SAMYM pokoju gdzie spałem, w towarzystwie jakiegoś człowieka. Nie pamiętam jego wyglądu zbyt wyraźnie ale wydaje mi sie że był niższy i łysy.
Ściskał mi rękę i chyba gratulował.
po powrocie do świadomości w ciele fizycznym, nie mogłem zasnąć przez dwie godziny, porażony tym, co się stało przed chwilą
takie rzeczy zmieniają wszystko...


Mam zdolności artystyczne i naprawdę mógłbym to przerysować ale nie przerysowałem, w tym tekście oddałem wszystko co przeżyłem w tamtym momencie.
Tyle dodam, że było to OOBE spontaniczne i jestem pewien że o ile było to OOBE albo AP, było wywołane przez mojego Opiekuna i prawdopodobnie było to jego przywitanie.
W momencie, kiedy miałem ten przypadek, byłem całkiem złączony z kościołem i gotów aby poświęcić swoje doznania POZA CIAŁEM dla kościoła. Dlatego też podczas tego przypadku starałem sie przez to przejść, nie sprzyjałem temu ani też nie wycofywałem się.

dzisiaj jest 21 października, ld miewam kilka razy w tygodniu, przeprowadziłem 6 prób 4+1 WILD, z których w 2ch udało mi się zapaść w paraliż senny ze świadomością a w pozostałych czterech skutkowało uzyskaniem ld :)
dzisiaj miałem hardcorową nockę. chciałem robić 4+1 a wyszło 3+2 :P kiedy sie w końcu zrelaksowałem (dzięki potężnej energii Astral Projection- Kabalah), dość gładko dokonałem swojego drugiego pomyślnego WILD :)

uważam, że jak na trzymiesięczny staż, mam wysokie doswiadczenie ale tylko w obrębie LD
Na celu stawiam sobie odnalezienie PRAWDY bezwzględnej, dowodów na to, że projekcja i OOBE są więcej niż halucynacjami.
Potrzebuję pomocy z pierwszym wyjściem, zdaję się na Waszą łaskę, drodzy bracia, oneironauci :)

 
« Następny starszy · notatnik ldreamera :) · Następny nowszy »