|
|
Panie i Panowie! ogłaszam dzień, w którym dokonałem pierwszego wyjścia :D wiem, że wielu z Was mnie nie lubi, ale ja Was kocham, bo dopiero tutaj, od Was dowiedziałem się jak wyjść :) paraliż senny->hipnagogie->cofka-> paraliż senny->... w ok. trzeciej sekundzie drugiego paraliżu, próbowałem wstać. Ciało bardzo się opierało. Najpierw ruszyłem ręką. Machnąłem nią przed własną twarzą, nie widziałem jej. Kiedy paraliż ustąpił, mogłem już wstać. Nie widzialem dosłownie nic, ale jestem przekonany że to było moje pierwsze samodzielne wyjście :) no i taki szczegół: słyszałem taki elektryczny dźwięk... :) po wyjściu trwającym ok. 10 sekund, dostałem cofki. Wrócić do fazy po raz drugi niestety się już nie dało ;] dziękuję wszystkim :) pozdrawiam ciepło ;)
|