Kokosowy notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Entries on Wednesday 25th September 2013

entry 25.09.2013 - 04:19
No wiec.
Dawno nie pisalam i nie pamietam co opisalam a co nie.
Byl to dosyc dziwny okres. Jestem z reguly usmiechnieta i szczesliwa a te ostatnie tygodnie byly odrobine dolujace. Na szczescie powoli to mija. Mialam wczoraj interesujaca rozmowe z moim wrozbita, ktory potwierdzil moje przypuszczenia, mianowicie, ze jestem bardzo podatna na wplyw ksiezyca :o Ogolnie rozmowa dodala mi wiele otuchy. I wiem, ze wiele osob mowi, ze wrozbici mowia rzeczy, ktore mozna podpiac pod kazdego, ale B mowi zawsze o tym co aktualnie mi w duszy gra, zawsze cos o czym ostatnio mysle naokraglo. Nic co mozna by podpiac pod kazdego, w koncu rowno pod sufitem to ja nie mam:)

Co do snow to nie skupialam sie na nich jakos wiecej. Po pierwsze udalo mi sie wejsc w sen ze swiadomoscia. Czyli nic nie widze,a nagle zaczynaja sie klarowac pewne obrazy. Porobilam pare malo istotnych rzeczy. W pewnym momencie zaczelo mnie cofac do ciala, ale udalo mi sie w tej samej chwili powrocic do tamtej rzeczywistosci sennej. Kiedy w koncu zmotywowalam sie by zrobic cos pozytecznego to niestety znowu zaczelo mnie cofac.

Potem byla ta pelnia, przez 3 dni nie umialam spac. Wiem, ze bylam cholernie zmeczona po pracy, fizycznie i psychicznie tak samo a i tak usnac nie umialam, oczy jak dwa spodki. Udawalo mi sie usypiac dopiero kolo 6 rano.

Kwestia jedzenia/niejedzenia ostatnio dosyc czesto pojawiala sie w roznych tekstach.Fakt, ze nie powinnismy przeciazac organizmu przed snem obfitymi posilkami oraz, ze glodowka sprawia, ze organizm oczyszcza sie z toksyn i odzyskuje energie, oraz, ze jakosc snow sie poprawia. Postanowilam to sprawdzic. Nie glodzilam sie calymi dniam,ale szlam glodna spac.
Oto co zdarzylo sie pare nocy po pelni. Lezalam sobie na lozku, gotowa isc spac. Odprezalam cialo i staralam sie zachowac swiadomosc. Po jakims czasie pojawilo sie to uczucie falowania, jeszcze bardziej intensywne niz poprzednio. Nie myslalam o wyjsciu a raczej o wejsciu swiadomie w sen. Wizualizowalam sobie, ze to falowanie jest przez to, ze "leze sobie na niebianskiej plazy". Chcialam stworzyc takowy LD.
Obserwowalam caly czas swoje cialo. Pojawil sie lekki bol ramion,jednak ignorowalam go. Wydaje mi sie, ze czulam lekki paraliz ciala obejmujacy coraz wieksze obszary mojego ciala. Nie bylo to nic gwaltownego, lekkie mrowienie, choc inne niz te, ktore pojawia sie kiedy dlugo nie ruszamy noga np. Cialo mialam mega ciezkie. No wiec lezalam sobie, odczuwalam to falowanie i zastanawialam sie co z nim zrobic. Wyobrazalam sobie, ze sie unosze, jednak nic to nie dalo. Wizualizowalam sobie, ze leze na plazy by przejsc do LD, ale dalej bylam swiadoma. Przy zamknietych powiekach raz wyterzalam wzrok patrzac w punkt na czole, raz rozluznialam. W pewnym momencie dzwieki sie lekko zmienily, uslyszalam lekki pisk i czulam, ze zaraz dostane wibracji i oblecial mnie nagle strach, ktory w konsekwencji wszystko wycofal. Nie wiem czemu sie tak nagle wystraszylam, ale prawie nie czulam swojego ciala, tylko serce, ktore wali jakby bylo na wyscigach. Nigdy w zyciu tak mi serce nie walilo, nigdy go az tak nie czulam. Staralam sie uspokoic, ale niestety juz nie udalo mi sie wrocic do tego momentu. Po jakichs 3 godzinach zrezygnowalam i poszlam spac.

Zastanawiajace jest, ze jedna z uzytkowniczek pisala, ze ona nie miewa wibracji, ze ma jedynie uczucie falowania, ktore wykorzystuje do wyjscia. Moze ja tez nie odczuwam wibracji w sposob o jakim sie tradycyjnie czyta? Nie wiem co o tym myslec. Uczucie falowania pojawilo sie od paru miesiecy w sumie. Probowalam z tym cos robic, mialam wrazenie, ze czuje swoje cialo astralne wiec wizualizowalam sobie, ze sie unosze, probowalam nim ruszac, niestety nic z tego nie wyszlo.
No nic, pozyjemy zobaczymy?

Znowu wrocilam do pracowania na nocki niestety, na okolo 2-3 tyg co niestety wplynie na jakosc mojego zycia sennego. Z niecierpliwoscia czekam na koniec.

« Następny starszy · Kokosowy notatnik · Następny nowszy »

Komentarze

post 25.09.2013 - 16:38
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 331
Dołączył: 31.01.2013
Skąd: Skądinąd
Nr użytkownika: 9,321



Też mam problemy ze spaniem podczas pełni. Nie mogę zasnąć, a jak już w końcu śpię to niespokojnie i płytko. W sumie to pewnie normalne i powszechne zjawisko bo u mnie połowa rodziny nie może spać podczas pełni, nawet kiedy jej nie widać.

A co do wibracji to właściwie też ich chyba nie mam. Mówię chyba bo nie wiem właściwie jak zinterpretować takowe wibracje. Też nazwałbym to falowaniem bo odczuwam jakby energia przeze mnie przechodziła, ale czy jedno i drugie to nie to samo(?) To chyba zależy jak kto to intepretuje.
Zdarzyło mi się coś co z pewnością nazwałbym wibracją albo raczej telepnięciem do którego doszlo wczoraj.
Trwało chwilkę, ale i tak mnie to wybudziło.


____________
"Jesteś wszystkim, każdą istotą, każdą emocją, każdą sytuacją.
Jesteś jednością. Jesteś nieskończonością.
Jesteś światłem, miłością.
Jesteś."
Go to the top of the page
post 26.09.2013 - 05:33
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 213
Dołączył: 09.04.2010
Skąd: Manchester
Nr użytkownika: 7,886



Sagle tylko ja podczas falowania nie czuje jakby energia przeze mnie przechodzila,tylko jakbym..falowala:)unosila sie. tylko,ze sie nie unosze :O


____________
[b]Wiemy o sobie tyle,na ile nas sprawdzono[/b]
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · Kokosowy notatnik · Następny nowszy »