Dziwna sytuacja zdarzyła się ostatnio w nocy ,nocowało u mnie dwóch znajomych z Krakowa .Kiedy wszyscy ogarneliśmy się do spania ja medytowałam leżac w łóżku jak zawsze przed snem , nie miałam tej nocy wyjścia ,przynajmniej sobie nie przypominam ,lecz wiele razy budziłam się w nocy ,na nastepny dzień znajoma sie mnie pyta czy robiłam cos na telefonie ,kiedy odpowiedziałam ,że nie miałam go wcale w rekach po polożeniu sie spac to powiedziała ,ze sie przebudzała bo nad moją głową za każdym razem była stróżka światła wychodząca jakby z głowy.
Jeżeli chodzi jeszcze o dziwne historie to jakis czas temu w nocy obudził mnie krzyk mężczyzny , to nie mógł być zaden mieszkaniec w moim domu ,były to słowa ,,znalazłęm księcia!'' i obudziłam się w stanie paraliżu .