No więc tak. Przyszedłem zmęczony ze szkoły no i oczywiście postanowiłem się zdrzemnąć :)
Po chwili już miałem sen. Jechałem sobie swoim autkiem ze szkoły z kumplami, padał deszcz a tylko jedna wycieraczka mi działała więc chciałem sie zatrzymać i to naprawić. Z dużą prędkością wjechałem na pobocze i uderzyłem bokiem samochodu w zwał ziemi. Samo uderzenie nie było mocne ale autko było dość mocno pokaraszowane. Pomyślałem sobie że to nie może być prawda bo w normalnym życiu nigdy bym tak nie uderzył w nic więc uświadomiłem sobie że to jest sen. Staliśmy z kumplami koło samochodu i gdy wiedziałem już że to jest LD poczułem chęć wyjścia z ciała, wleciałem do góry (czułe to także fizycznie jak gdyby taki nacisk na głowe) ale po chwili zacząłem się już wybudzać. Lecz zanim doszło do całkowitego przebudzenia to najpierw miałem tak jakby całe sparaliżowane ciało (nic nie czułem ale przyjemnie) i powoli to uczucie schodziło i schodziło aż już było normalnie.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services