Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Jawe - notatnik

Próby, triki, rozczarowania

No więc dalej prowadzę próby osiągnięcia chociaż stanu paraliżu sennego. Wiem, że na OOBE nie mam jeszcze co liczyć, dlatego chcę najpierw wprawić się w osiąganiu stanu sprzyjającemu wyjściu z ciała.
Ogólnie z własnych obserwacji zauważyłem, że mam problem z oddechem. Udaje mi się rozluźnić wszystkie mięśnie, co objawia się m. in. efektem niesamowitej ciężkości kończyn, ale wciąż nie mogę poradzić sobie z oddechem. Niby jest stabilny i równomierny, ale mimo to nie mogę o nim "zapomnieć", czyli skupić uwagi na czymś innym, jakiejś wizualizacji, czy myśli o wyjściu. Kiedy już zdaje mi się, że udało mi się, nagle zaczynam czuć dziwny ciężar w klatce piersiowej i jakby brak powietrza, co sprawia, że automatycznie skupiam się na tym i zaczynam mocniej oddychać.
Dziś znów będę próbować, tym razem wzorując się na treningu relaksacyjnym Jacobsona, z którego skorzystałem godzinę wcześniej i który okazał się pomocny w choć częściowym opanowaniu oddechu. No i dziś spróbuję bez pomocy BrainWave Generator, który jakoś nie działa na mnie... sprobuję pomocy mojej ulubionej, bardzo spokojnej muzyki, która zawsze działa na mnie kojąco, zobaczymy, co to da.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services