JapkoDre's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 26.08.2009 - 15:35
Witam.
Moje pierwsze OOBE zdarzyło mi się około dwóch lat temu. Było to bardzo spontaniczne i nie byłem na to gotowy. Ale może od początku.
Leżąc w łóżku po nie przespanej wcześniej nocy...starałem się zasnąć...długo mi to zajęło ale w końcu się udało "prawie". Nagle gdy zamknąłem oczy poczułem drganie całego ciała..bardzo się wystraszyłem ponieważ nie wiedziałem co to jest i nagle BUM oczy mi się otworzyły ale niemogłem nic powiedzieć i się ruszyć ( teraz wiem że to był paraliż senny )... zacząłem słyszeć jakieś głosy w pokoju, szepty, czułem czyjąś obecność...bardzo się bałem...jak nigdy dotąd. Po około 5min ustało wszystko a ja wykończony zasnąłem. Potem powtórzyło mi się to jeszcze kilka razy i zawsze było podobnie.
W końcu zacząlem szukać na internecie co mi dolega i co to może być i trafiłem na definicje paraliż senny...potem trafiłem na świadome sny oraz OOBE i gdzieś wyczytałem że paraliż senny to już krok od wyjścia z ciała i że podczas paraliżu należy się uspokoić oddychać spokojnie i nastąpi wyjście więc czekałem na kolejny paraliż. Nie robiłem żadnych ćwiczeń poprostu czekałem aż mi się to powtórzy i pokieruje się wskazówkami jakie przeczytałem.
Po kilku tygodniach znowu dostałem paraliżu i wykonałem wskazówki i nagle siedziałem na łóżku w strone okna...wogóle mnie to nie zdziwiło...poprostu czułem jakbym tam sobie siedział już dłużej. Obróciłem się i doznałem szoku ponieważ ujrzałem siebie śpiącego. Wstałem i niewiedziałem co mam robić? Byłem zdezorientowany. Chiałem wyjść z pokoju i przeleciałem przez drzwi, uczucie przelatywania przez drzwi pamiętam do dziś. Ktoś był w łazience chiałem zapukać ale wróciłem się do pokoju i nagle naszła mnie myśl że chce polatać i skoczyłem do przodu a mije ciało zaczęło się unosić...co za euforia mnie ogarnęła no nie do opisania. Nieumiałem utrzymać koordynacji, dziwnie mną chwiało, wyleciałem przez okno na dwór i zaczęło mnie coś ciągnąć do góry...wyżej i wyżej...mój dom już był naprawdę mały...może byłem z 60m nad ziemią może więcej niewiem. Dziwne było to że niewidziałem żadnych domów obok mojego....tylko czerń. Zacząłem machać rękoma i doleciałem do domu ale z drugiej strony i wleciałem przez okno do łazienki z której wychodziła moja mama i zgasiła światło. Przeleciałem przez drzwi i wróciłem do pokoju. Spojrzałem na swoje ciało i nagle się obudziłem tak jakby bo nawet niewiem czy spałem. Odrazu spojrzałem na zegarek było coś po 5 rano. Dnia następnego spytałem mamy czy była gdzieś o 5 w łazience. Mama powiedziała że była i że potem nieumiała już zasnąć. Zdębiałem. No więc takie jest moje doświadczenie jak narazie.
Niewiem czy to ważne ale od jakiegoś czasu pale też Salvie dzięki której odbywam różne podróże:)
Co oczekuje od kursu?
Hmm no chcę pogłębić swoją wiedzę w tym temacie i nauczyć się wychodzić z ciała bo bardzo mnie to interesuje i chciałbym znowu to przeżyć i poznawać tą drugą strone.
Pozdrawiam.

 
« Następny starszy · JapkoDre's Notatnik · Następny nowszy »