Jack :)'s Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >
entry 11.07.2008 - 03:05
Witam. Z poprzedniej próby nic nie wyszło głęboki relaks nic więcej, przysnąłem. Teraz testuję 5+1. Wkońcu trzeba szukać swojej drogi do wyjścia modyfikofać i wogóle :) Robiłem już 2+2 gówniane troche ;/ 3+1 nie robiłem bo zapewne taki sam rezultat by był. Wczoraj robiłem 4+1 dzisiaj 5+1 jutro 6+1.. Życzcie mi powodzenia.

entry 09.07.2008 - 02:38
Nastawiłem budzik na 3:20 i obudziłem się minutę przed budzikiem. Próbuję wyjść metodą relaksacji,liczenia, na bok się przekręcenia :) ....

entry 23.06.2008 - 03:31
A więc położyłem się spać o 24. Nastawiłem budzik na 4:30 i położyłem go na krześle. Połozyłem się spać. Nie mogłem zasnąć coś mi nie dawało spokoju, chciałem zasnąć ale nie mogłem. Dzwoniło mi w uszach miałem wrażenie jakby ktoś chciał żebym wyszedł. Po tych męczarniach spojrzałem na budzik i była 2:00 równiutko. Nie odpuszczałem ,leżałem. Miałem bardzo długi soczysty i wyrazisty sen. Tylko szkoda że ten sen to był koszmar. Śniło mi się że mojego taty nie ma tylko nie znam go od urodzenia :O I potem że on mnie nawiedza i wogóle czułem jego obecność i głos w domu. Zgaszał i zapalał światła ogólnie koszmar. Zgaszał światło i kazał siedzieć w ciemności i mnie straszył. Jak zapaliłem światła to one pstrykały jak petardy pikolo i je zgaszał. Wkońcu się wkurwiłem i powiedziałem "Spierdalaj!" i to nic nie pomogło. Wogóle nie byłem w soim domu to był jakiś stary hotel dywany i wogóle tapety jakieś stare. Z pomocą przyszli moji dziadkowie którzy wyważyli drzwi i mnie wyciągnieli stamtąd. Ale mówię wam ogólnie koszmar. Nie wiem czy to był sen czy coś innego bo to dziwne żeby wciągu 2 godzin mieć taki soczysty DŁUGi i wyrazisty sen. Dawno nie miałem koszmaru chujowe uczucie ;/

entry 19.06.2008 - 05:55
Kolejny wpis. Nie wiem dlaczego ale akurat dzisiaj wypiłem napój energetyzujący i tak godzinę po wypiciu poszedłem spać. Nie mogłem dostać nawet relaksacji. No cóż mam nauczkę nastepnym razem nie będę pil "Power Be!"z biedronki.Bylem taki pobudzony że na niczym nie mogłem się skupić. Potem sobie odpusciłem i nawet zasnąć nie mogłem przez około 2 h zasypiałem.

entry 18.06.2008 - 06:32
Dzisiaj znowu nie próbowałem 4+1. Poprostu położyłem się do łóżka jak co wieczór i zacząłem relaksację, i potem skupiałem się na czerni, jakbym siłą woli chciał tam wejść.Pisk się pogłębiał i poczułem się ciężki. Chwilę później zdrętwiała mi prawa noga, niby że ją czułem ale to jednak nie to. Zaczęło mną trochę bujać ale nic dalej nie było postępów. Może następnym razem zdrętwieje mi lewa noga i tak aż do wyjścia :) Przekręciłem się na bok i zasnąłem. Miałem jakiś tam sen ale mało pamiętam :) Następny wpis jutro. Pozdro.

EDIT

Zapomniałem dodać że podczas tego wyjścia dotarłem chyba do hipnagog. Nie miałem zbytnio żadnych obrazów przed oczami, a w domu słyszałem las i ćwierkanie ptaków. Fajne uczucie jak się rozbudziłem to nic nie było słychać :D I Dopiero wtedy położyłem się spać i miałem sen.

entry 16.06.2008 - 05:44
Z racji tego że 4+1 mnie nie klepie, zadanie z cytryną jest moim zdaniem głupie to wczoraj postanowiłem nie robić 4+1 i poprostu się położyć i próbować wyjść. Wieczorkiem się położyłem bez żadnej muzyki relaksacyjnej tak porostu, zacząłem relaksację. Gdy już byłem w miarę dobrze zrelaksowany i nie chciało mi się ruszać przypomniała mi się metoda z notatnika Twisted_Sister pozdro :D Żeby jakby patrząc się w tą czerń koncentrować się na niej i przenieść się tam. No i tak robiłem :) Pisk się pogłębiał coraz bardziej, zaczęło mnie bujać tak jak łódkę tylko że nie wszerz tylko wzdłuż :) I mnie coraz bardziej bujało i pisk był głośny ale za bardzo byłem uchachany i wszystko uciekało :( Znowu zaczęło mnie bujać i znowu wszystko uciekło :) Przerwałem próbę i spojrzałem na zegarek, ćwiczyłem 1,5 godziny żeby dojść do głębokiej relaksacji :O No coż bez pracy nie ma kołaczy jedni ćwiczą parę minut i wychodzą, drudzy leżą godzinę jak kłoda. Mimo że to głupio zabrzmi jestem z siebie dumny że doszedłem chociaż to tego stanu. Dzisiaj będę próbował to pogłębić :D Pozdrowienia :)

entry 15.06.2008 - 07:42
Znowu próbowałem wyjść z ciała. Nie wiem ale chyba ja tak mam że wieczorem lepiej mi się zrelaksować i wogóle zrobić tak by przyszedł pisk niż po 4 godzinach snu. Już byłem zrelaksowany, był pisk i wogóle i znowu coś mnie obudziło. Nie powiem co ale przeszkodziło mnie :) Ja mam tak że jak raz się położę i próbuję wyjść to jak coś mnie obudzi to za 2 razem nie dam rady i 4+1 też nie wychodzi. Dzisiaj też będę próbował zobaczymy efekty.

entry 14.06.2008 - 06:28
Położyłem się znowu wieczorem :) Zacząłem się rozluźniać i znowu mi się udało i nie chciało mi się ruszać ani nic, zacząłem stosować metodę Strażnik Banku. Pobłębiałem się coraz dalej , dzwonienie w uszach było małe ale krok po kroku byłem coraz dalej. Nastawiłem budzik o godzinę do przodu przykładowo jak miałem się obudzić i zrobić 4+1 o 2:00 to ja się budziłem o 3:00. To lekkie dzwonienie się nasilało i słabło i tak ciągle. Zacząłem się powoli inaczej czuć, czerń była inna i nagle mój pies wskoczył na łóźko i zaczął na mnie szczekać !! Wrrrrrr już byłem zrelaksowany i coś tam krok po kroku się działo a ten musiał mnie wybudzić. Dałem mu jeść i znowu się położyłem. Tym razem nie mogłem się zrelaksować ani pisk nie przyszedł ani nic, więc poszedłem spać. Obudziłem się po 4 godzinach snu taki nie wyspany, wziąłem telefon i przez godzie zacząłem grać. Potem zacząłem się relaksować i nic, tak mi było nie wygodnie ciągle mnie coś rozpraszało, nie mogłem leżeć w jednym miejscu i poszedłem spać. Może następnym razem będzie lepiej.

entry 13.06.2008 - 18:31
Dodaję kolejny wpis. Tak jak w kursie ćwiczyłem relaksację. Położyłem się wieczorkiem i nastawiłem budzik o godzinę do przodu, przez tą godzinę rozluźniałem się, myślałem o tym jak moja noga głowa kark się relaksuje i tak po koleji, siłą woli praktycznie to robiłem na zasadzie "Nogo zrelaksuj się". Gdy się zrelaksowałem juz troche i przyszedł pisk nie mogłem go pogłębić, pomyślałem że jeszcze za wcześnie może żeby dalej się zagłębiać. Przekręciłem się na bok i zasnąłem na boku. Obudziłem się po 4 godzinach snu, zrobiłem 3 pompki i parę przysiadów i zacząłem przez godzinę grać w Milionerów :) Po godzinie znowu zacząłem relaksację która dała skutek ale nie mogłem pogłębić się w trans albo w hipnagogi. Może dlatego że się skupiałem tylko na relaksacji. Dzisiaj dostałem kolejne zadanię, zrelaksuję się i będę próbował wyjść metodą strażnika banku. Napiszę co osiągnąłem. Pozdro.

entry 12.06.2008 - 05:38
A więc dodaję kolejny wpis. Ćwiczyłem OOBE wczoraj wieczorkiem, dzisiaj piszę do was ranem :) A więc położyłem się wieczorem spać jak zwykle, rozluźniłem się troche, nie mogłem skupić się na jednej rzeczy ciągle jakieś głupie myśli mnie nawiedzały :P No i zacząłem się patrzeć w ciemność i o niczym nie myśleć tylko o tej ciemności pod oczami, za chwile przypomniała mi się metoda Darka Sugiera ze "Strażnik Banku" i zacząłem medytować sposobem "Dobrej energi,wdychania złej" jednocześnie skupiając się na ciemności (koncentracja,przyśnięcie,koncentracja) wyobrażałem sobie energię jak wdycham ją jak mnie przepełnia. Po 10 minutach około poczułem się zrelaksowany, nie tak jak zawsze że po paru minutach leżenia na plecach już nie chciało mi się tego robić i przekręcałem się na bok i sszedłem spać. No i dalej potem poczułem się ciężki i przyszedł pisk do uszu, przed oczami pokazywał mi się mój pokój ale tak leciutko tylko przez chwilę, nie mogłem pogłębić tego stanu więc poszedłem spać :)



PS. Po tym wszystkim ćwiczeniu zapadłem w sen, miałem LD więc je opiszę, jestem sobie w szkole na biologi i zacząłem się kłócić z kolegami i wogóle, mówie po co ja tu siedzę, poszedłem do domu patrzę na zegarek która jest godzina, na zegarku była 11 a ja kończę lekcję o 14, mówię nie mogę wrócić bo pomyślą starzy że byłem na wagarach, i tu tak jakby w połowie kontrolowałem swój sen, mogłem myśleć ale nie mogłem się ruszać, zacząłem biec i podskakiwać, coraz bardziej , i wkońcu poleciałem wysoko i zacząłem latać, skapnąłem się że to jest sen, mówiłem w myślach niżej, wyżej, wiatr pięknie we mnie wiał i się obudziłem.

2 Stron V   1 2 >  
Mój obraz